1 obserwujący
8 notek
22k odsłony
2571 odsłon

Dlaczego Polska potrzebuje technologii jutra?

Bez sieci 5G mobilny internet wkrótce się zatka. Fot. Shutterstock
Bez sieci 5G mobilny internet wkrótce się zatka. Fot. Shutterstock
Wykop

Bez sieci 5G mobilny internet wkrótce się zatka. Stan wdrożeń technologii, która spowoduje cyfrową rewolucję w polskiej gospodarce pozostawia wiele do życzenia. Jeśli nie chcemy pozostać w tyle za innymi państwami, trzeba ten proces przyspieszyć.

Czy marzysz o świecie, w którym dzięki algorytmom ruch na drogach staje się bezpieczniejszy, lepiej wykorzystywana jest energia do oświetlenia ulic, a stan zdrowia pacjentów jest monitorowany bez konieczności wizyty w szpitalu? Czy chciałbyś, aby w najbardziej niebezpiecznych kopalniach dla zwiększenia bezpieczeństwa górników pracowały naszpikowane sensorami maszyny? Jeśli te cuda techniki są pieśnią przyszłości, to bardzo bliskiej. Zależą od upowszechnienia się wynalazku znanego od lat – jest nim internet rzeczy, czyli sieć przeróżnego rodzaju urządzeń kontaktujących się z sobą zdalnie w czasie rzeczywistym.

Ale tu zaczyna się problem: obecny standard komunikacji mobilnej 4G/LTE może obsługiwać równocześnie milion urządzeń na obszarze 500 km kw. Jeśli zaś nasza odważna wizja się ziści, taką powierzchnię wypełnią miliardy zintegrowanych przedmiotów klasy smart. Aby nimi sprawnie zarządzać, potrzebna będzie dużo większa pojemność sieci i szybkość przesyłania danych niż ta, którą oferuje sieć czwartej generacji. Jeśli pozostaniemy przy obecnych 300 megabitach na sekundę, rozwój autonomicznych aut, inteligentnych miast, fabryk 4.0 i cyfrowej administracji nie będzie możliwy. Nadzieją jest sieć 5G, pozwalająca na przesyłanie 10 tys. megabitów (10 gigabitów) na sekundę, oferując jednocześnie 25-krotny wzrost pojemności. Nowy standard charakteryzuje się także dużo mniejszym opóźnieniem w transferze danych (do 1 milisekundy), dzięki czemu np. robot medyczny może zdalnie wykonać skomplikowaną operację na pacjencie znajdującym się w innym państwie.

Infrastruktura to nie problem

Czy możemy pozostać przy starej technologii? Absolutnie nie. Do 2025 r. bez sieci 5G mobilny internet po prostu się zatka – przewiduje Instytut Łączności w analizie dla Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Trzeba również uwzględnić straty gospodarcze, które byłyby następstwem zaniechania wdrożeń słynnej piątki.

Według wyliczeń Accenture, wprowadzenie standardu 5G w Polsce spowoduje wzrost PKB o 1,2 proc. (63,2 mld zł) do 2028 r. Innowacja wpłynie również korzystnie na rynek zatrudnienia, powodując jego wzrost w analizowanym okresie o 0,7 proc. (98 tys. nowych miejsc pracy). Skąd mogą się wziąć te miliardy złotych i tysiące nowych stanowisk? Część zapewni sam proces budowy sieci, wymagający od teleoperatorów inwestycji w częstotliwości i rozwój infrastruktury. Ale to zdecydowanie nie wszystko. Nowa technologia gwarantuje szybką, niezawodną i tanią komunikację między urządzeniami, co się przełoży na uruchomienie nowych usług w wielu gałęziach gospodarki, na czele ze służbą zdrowia, motoryzacją, mediami, rozrywką i przemysłem.

Jeszcze niedawno można było zaryzykować twierdzenie, że prace związane z 5G nabrały tempa. Tymczasem Ministerstwo Cyfryzacji oświadczyło, że będzie dążyć do finalizacji aukcji jeszcze w tym roku. A jednak telekomy zaangażowane w przedsięwzięcie podchodzą do tej deklaracji z rezerwą. Mimo pogłębiającego się sceptycyzmu, zaczęły wprowadzać najnowszą sieć w miastach, bazując na posiadanych już częstotliwościach LTE.

Unijny harmonogram

Co jeszcze pozwala sądzić, że zawirowania wokół nowego standardu są tymczasowe? Tym czymś jest nasza przynależność do Unii Europejskiej – jako członek Wspólnoty jesteśmy zobowiązani do wypełnienia ogłoszonego w 2016 r. planu wdrożeniowego. Do końca 2017 r. wszystkie państwa UE zobowiązały się opracować Narodowe Plany Szerokopasmowe uwzględniające strategie 5G.

Według zaleceń Komisji Europejskiej do 2020 r. miało być rozdystrybuowane pasmo, a ponadto przynajmniej w jednym mieście miała działać na zasadach komercyjnych sieć 5G. Natomiast do 2025 r. ta sieć powinna być dostępna na głównych szlakach w całym kraju. Tyle założenia. A rzeczywistość? W Polsce Narodowy Plan Szerokopasmowy rząd przyjął 10 marca 2020 r. Do 30 czerwca miała pierwotnie nastąpić dystrybucja pasma 3,4-3,8 GHz. Tymczasem proces wdrażania 5G został zatrzymany. Operatorzy telekomunikacyjni podkreślają, że nakłady inwestycyjne są dla nich wyzwaniem, lecz zdołają je unieść. Wąskie gardło pojawia się więc tam, gdzie dotykamy kwestii regulacyjnych.

MK


Wykop
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Inne tematy w dziale Technologie