Niedawno wprowadzili euro. Teraz narzekają, że nie ma turystów
Według Weselina Nalbantova, wiceprzewodniczącego Bułgarskiego Stowarzyszenia Hotelarzy i Restauratorów, początek sezonu okazał się wyjątkowo trudny, a spadek liczby turystów szacowany jest na 30-40 proc. Nalbantov zaznaczył, że ostateczna ocena sytuacji będzie możliwa dopiero po zakończeniu sezonu. Minister turystyki Ilin Dimitrov również nie ukrywa rozczarowania, podkreślając, że mimo przygotowania kurortów, liczba odwiedzających jest znacznie niższa, niż oczekiwano.
Turyści wypoczywający w Złotych Piaskach i innych popularnych miejscowościach zwracają uwagę na wzrost cen, który niektórzy wiążą z wprowadzeniem euro. Od 1 stycznia 2026 r. Bułgaria przyjęła wspólną walutę. Ziółkowska podkreśla, że w jej ulubionych restauracjach w Nesebyrze ceny wzrosły o 15-20 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Dodatkowo, od 1 lipca bilet autobusowy na trasie Słoneczny Brzeg — Nesebyr podrożał z 1 do 1,60 euro, a przejazd taksówką na tej samej trasie kosztuje około 10 euro dla czterech osób.
Autor: Natalia Kopańska
Business Insider Polska
Nie kumam,przecież dzięki euro miało być więcej,lepiej i taniej!
Zatem proponuję euro w Polsce,dla powiększenia naszego dobrobytu!


Komentarze
Pokaż komentarze (7)