Katastrofalne w skutkach przymrozki niszczą sady w regionie. Olbrzymie straty
Zamgławianie, ogniska, zraszanie - wszystko na nic. Sadownicy po kolejnej mroźnej nocy są załamani. Niskie temperatury niszczą zawiązki. Zdziesiątkowane są uprawy wiśni i czereśni, ale też jabłoni, malin i jeżyn. - Sytuacja jest katastrofalna, wczesnych czereśni w tym roku nie będzie - mówi nam Piotr Pasik, prezes Krajowego Stowarzyszenia Wiśni.
A to nie jest ostatnie słowo Globcia,bo będzie jeszcze Zośka jak zawsze zimna no i ogrodnicy,też bardzo zimni!
Ale nic to,Mercosur nam przyśle wszystkiego w bród i Globciowi będzie głupio!
Amen!




Komentarze
Pokaż komentarze (14)