49 obserwujących
196 notek
635k odsłon
2606 odsłon

Wołyń/Galicja/Lubelszczyzna - kwiecień 1944

Wykop Skomentuj3

W kwietniu 1944 r. sytuacja na ukraińskim odcinku frontu wschodniego przybrała dla Niemców niekorzystny obrót. Tocząc ciężkie walki Armia Czerwona dotarła pod Kowel, zajęła Beresteczko. W Galicji padł Tarnopol. Front przebiegał na linii Kowel-Brody-Kołomyja.

W tym czasie nacjonaliści ukraińscy na terenach wciąż zajętych przez III Rzeszę kontynuowali ludobójstwo na Polakach. Badaczom tego genocydu udało się ustalić, że w kwietniu 1944 roku wyniku ok. 450 różnych aktów agresji zginęło 8110 Polaków, w tym 1250 w zbrodniach niemiecko-ukraińskich.

Podział ofiar według województw (w nawiasach liczba ofiar zbrodni niemiecko-ukraińskich):

Tarnopolskie: 2840 (983)
Lwowskie: 2500 (8)
Stanisławowskie: 1947 (0)
Lubelskie: 794 (258)
Wołyńskie: 26 (0)

Jak widać, wejście Sowietów na Wołyń skutecznie powstrzymało „antypolską akcję” (co na to zwolennicy hipotezy o sowieckiej prowokacji?).

Największe ludobójcze akty:

1/2.04.1944 – Pasieczna (pow. Nadwórna, pow. Stanisławów) – 157 zabitych
1.04.1944 – Poturzyn i Telatyn (pow. Tomaszów Lubelski, woj. Lublin) – 162 zabitych przez SS-Galizien i sotnię UPA „Jahody”
5-7.04.1944 – Pawlikówka (pow. Kałusz, woj. Stanisławów) – 124 zabitych
6.04.1944 – Moosberg (pow. Jaworów, woj. Lwów) – 185 zabitych
12.04.1944 – Hucisko (pow. Bóbrka, woj. Lwów) – 118 zabitych
16.04.1944 – mord SS-Galizien w Chodaczkowie Wielkim (pow. i woj. Tarnopol) – 862 zabitych
Cały kwiecień 1944 – ludobójcze orgie w Kutach (pow. Kosów Huculski, woj. Stanisławów) – ok. 200 zabitych
Wielkanoc (9-10.04) – Lubienie (pow. Jaworów, woj. Lwów) – 240 zabitych.

Mordy bez ustalonej daty dziennej: Dmytrów (pow. Radziechów, woj. Tarnopol) – 120 zabitych i Pniów (pow. Nadwórna, woj. Stanisławów) – ok.200 zabitych.

Nacjonaliści ukraińscy „tradycyjnie” wyznaczyli eskalację mordów na polskie święta. Od Wielkiego Czwartku do Poniedziałku Wielkanocnego (6-10. kwietnia) zginęło ok. 1100 Polaków.

Wspomnienia:

„Ja dobrze pamiętam odgłos strzelaniny i świst przelatujących ognistych, zapalających kul podczas ucieczki. (...) Dość często zdarza mi się, że podczas snu ciągle uciekam przed Ukraińcami-banderowcami i ogarnięta strachem budzę się (..)” (Stefania Ambroziak, Pawlikówka)

„Mój trzyletni syn zwrócił się do policjanta:<Jeżeli pan chce pieniędzy, to ja panu dam> i wyjął z kieszeni złotówkę. Wówczas jeden z oprawców porwał dziecko za nogi i roztrzaskał mu główkę o ścianę”. (Józef Korostyński, Moosberg)

„Słychać było strzały, krzyk mordowanych ludzi i ryk palonego żywcem bydła. Płomienie i dym zasłoniły cały horyzont. Widok był potworny. Tego zapomnieć się nie da.” (Tadeusz Gładki, Hucisko)

„Do Przemyślan bez przerwy ze wszystkich stron powiatu płynie fala uciekinierów Polaków. Uciekają bez majątku z tobołkami na plecach” (z meldunku tygodniowego AK z 6.04.1944)

„Nieustanna rzeź Polaków jest dla autorytetu niemieckiego poważnym ciosem” (Otto Waechter, gubernator Galicji)

Walki polsko-ukraińskie i odwety:

Lubelszczyzna:
W kwietniu 1944 główny sztab UPA wsparł siły miejscowe na Lubelszczyźnie dwoma kureniami (batalionami) i trzema sotniami. Na teren pow. tomaszowskiego weszła także sotnia Iwana Szpontaka. Oddziały polskiej partyzantki, walczące również z jednostkami niemieckimi, SS-Galizien i ortschutzu, znalazły się w defensywie, broniąc przed UPA 150-kilometrowej linii od Hrubieszowa do Sieniawy i rzeki San. Pomimo znacznej przewagi w kwietniowych walkach Ukraińcom nie udało się wedrzeć w głąb Zamojszczyzny.

2-9.04.1944 – ofensywne działania UPA wspieranej przez SS-Galizien i ortschutz w celu opanowania terenów pow. tomaszowskiego.

2.04.1944 – nieudana próba zdobycia Rzeczycy przez AK, po wielogodzinnym boju Polacy wycofali się.

5.04.1944 – natarcie oddziałów „Żeleźniaka” i „Jahody” i bój z Polakami na 50-kilometrowym odcinku Jarczów-Telatyn. W całodziennym boju uczestniczyło 3500 upowców i 2000 polskich partyzantów. Blisko 50 Polaków poległo, Ukraińcy również ponieśli znaczne straty. Oprócz straty wsi Żerniki stronie polskiej udało się utrzymać bronione pozycje.

9.04.1944 (Wielkanoc) – jedna z największych bitew AK i BCh z UPA. 2000 upowców nacierało na linii Telatyn-Stenatyn-Posadów-Jarczów. Siły polskie liczyły około 1000 żołnierzy. Zaciekłe walki trwały cały dzień. Polakom mimo strat osobowych i utraty Posadowa udało się utrzymać główną linię obrony.

27.04.1944 – ciężkie walki AK z UPA na linii Tarnogród-Sieniawa.

Ataki UPA na Zamojszczyźnie były połączone z eksterminacją polskiej ludności cywilnej.

Tereny Zamojszczyzny objęte walkami z UPA (zakreślone ukośnymi liniami). Linia polskiej obrony rozciągała się na północ od tych obszarów. Źródło: Markiewicz

Pozostałe województwa:

8/9.04.1944 – atakowanej przez sotnię UPA Krechówce (pow. Stryj, Stanisławowskie) przybył z pomocą oddział partyzancki K.Sikory-Sosny. W czasie walk zginęło 17 Ukraińców, w tym kilka osób cywilnych przypadkowo zastrzelonych. Spaleniu uległa cała polsko-ukraińska wieś.
Podobnych zdarzeń było niewątpliwie więcej, lecz zaginęły one w „pomroce dziejów”.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura