49 obserwujących
196 notek
632k odsłony
1285 odsłon

Wołyń/Galicja Wsch. - sierpień 1943

Wykop Skomentuj2

Sierpień 1943r. był ostatnim miesiącem tak intensywnej ludobójczej antypolskiej akcji UPA na Wołyniu. W następnych kilku miesiącach intensywność tej akcji znacznie spadnie, bynajmniej nie z powodu nagłej zmiany nastawienia banderowców do Polaków. Cel możliwy do wykonania - oczyszczenie terenów wiejskich z ludności polskiej został bowiem osiągnięty*. Niemal każdy, kto do tego czasu nie uciekł do ośrodków samoobrony, do miast lub poza Wołyń - zginął. Dalszą hekatombę zatrzymało także powstanie oddziałów partyzanckich AK i okrzepnięcie istniejących jeszcze ośrodków samoobrony. Nacjonalistów ukraińskich ośmieli jeszcze nieco chaos związany z nadejściem frontu (przełom 1943/44).

Przebieg antypolskiej akcji w sierpniu 1943
Na początku sierpnia UPA dokończyła ludobójczą akcję rozpoczętą w lipcu na środkowym Wołyniu. Wymordowano m.in. Leonówkę (pow. Równe, 192 zabitych) i Zielony Dąb (pow. Zdołbunów, 60 zabitych).
Środek sierpnia charakteryzował się „względnym" uspokojeniem sytuacji; możliwe, że banderowcy celowo ograniczyli napady, by zachęcić Polaków do powrotu, pozwolić im przeprowadzić żniwa a następnie zagarnąć zebrane plony. Wciąż dochodziło jednak do wielu napadów na powracających do domu po żywność i mienie oraz na brygady żniwne. Zniszczono też całkowicie wioski Jaworówka (Włodzimierskie, 15.08, ok. 100 ofiar) i Kisielówka (Horochowskie, 21.08, 93 ofiary).
W końcu sierpnia zgrupowanie UPA podlegające Jurijowi Stelmaszczukowi „Rudemu" dokończyło ludobójcze dzieło na zachodnim Wołyniu. W ciągu 4 dni dokonano ponad 100 napadów na miejscowości zamieszkałe przez Polaków. Tylko 29. sierpnia zginęło ponad 3300 Polaków, a więc więcej niż w dniu powszechnie uznawanym za kulminację zbrodni upowskich czyli 11. lipca 1943. Robiliśmy to w następujący sposób: po spędzeniu całej ludności polskiej w jedno miejsce, okrążaliśmy ją i rozpoczynaliśmy rzeź. Kiedy już nie pozostał ani jeden żywy człowiek, kopaliśmy wielkie doły, zrzucaliśmy tam wszystkie trupy, zasypywaliśmy ziemią oraz, żeby ukryć ślady tego strasznego grobu, paliliśmy na nim wielkie ogniska i szliśmy dalej. Tak przechodziliśmy od wsi do wsi. - zeznawał „Rudyj" na swoim procesie.

W sumie udało się ustalić, że w sierpniu 1943r. nacjonaliści ukraińscy na Wołyniu dokonali ludobójstwa na co najmniej 8300 osobach.

Walki UPA z Niemcami
6 i 14 sierpnia Niemcy zniszczyli bronione przez ukraińskie samoobrony wsie Trościaniec i Łyczky (Łuckie).
7.08 k. wsi Ostrów (k. Kiwerc) - zabito 10 Niemców
9.08 UPA miała odeprzeć niemiecką ekspedycję karną na wieś Właszczyniec (Krzemienieckie).
10.08 ukraińska samoobrona ze wsi Piłhaniw (Łuckie) miała zabić dwudziestu Niemców.
14-15 sierpnia Niemcy złamali opór ukraińskiej samoobrony i spalili Kopytków rzekomo tracąc 25 zabitych.
Nocą z 19 na 20 (lub 20 na 21) sierpnia zgrupowanie „Rudoho" opanowało Kamień Koszyrski. Zabito dziesięciu niemieckich żandarmów, zdobyto duże ilości zaopatrzenia.
24-25.08 UPA opanowała miasteczko Mizocz. Starciom z Niemcami towarzyszyła rozprawa z Polakami, których zabito ok. 100.
W sierpniu 1943r. w całodziennej bitwie w lasach zawidowskich został pokonany przez Niemców kureń „Sławka". Zginęło 97 upowców w tym sam kurinny. O dziwo wg propagandy nacjonalistów ukraińskich Niemcy mieli ponieść straty 3-krotnie wyższe.

G.Motyka podaje, że według oficjalnych danych ukraińskiego podziemia, w sierpniu upowcy na Wołyniu stoczyli z Niemcami 24 „bitwy". Dokonując rachunku analogicznego jak w notce podsumowującej lipiec'43, realne straty hitlerowców zadane im przez OUN-UPA w sierpniu'43 można z grubsza wyszacować na maksymalnie 400 zabitych.

A więc straty Niemców to zaledwie 5% głównego „dzieła" OUN-UPA w tym czasie.

Odwety i polskie akcje zaczepne
3.08 w zemście za spalenie zagród w Tresteńcu (Łuckie), członkowie polskiej samoobrony spalili** zabudowania w ukraińskiej Natalii, skąd pochodził dowódca bojówki UPA, która napadła na Tresteniec.
21.08 wyrokiem sądu doraźnego za torturowanie i zabicie 7 partyzantów z oddziału AK Władysława Czermińskiego „Jastrzębia", rozstrzelano dwóch upowców, współuczestników mordu.
29.08 w odwecie za napad Polacy z Rużyszcz i Kopaczówki (Łuckie) spalili ukraińskie wsie Swóz i Sołtysy. Brak danych o ofiarach.
Po rzezi w Gaju (pow. Kowel, 30.08.1943, 600 zamordowanych) wzburzeni polscy szucmani spalili kilka ukraińskich domów i zastrzelili kilku Ukraińców.
Po rzezi Ostrówek (pow. Luboml, 30.08.1943, ponad 500 zamordowanych) Polacy zabili kilku rabujących wieś Ukraińców.
31.08 o świcie oddział AK „Jastrzębia" wykorzystując zaskoczenie, rozbił siły upowskie gromadzące się w Gruszówce (pow. Kowel) z zamiarem napaści na polskie osady. Zginęło ok. 20 Ukraińców i 1 Polak.
W sierpniu kilku Polaków spaliło we wsi Załuże domy ukraińskie (30% zabudowy).
Wg źródeł nacjonalistów ukr. polskie oddziały spaliły wieś Potasznia i „zabiły dużo ludzi".
Duża grupa samoobrony z Antonówki Szepelskiej (Łuckie) dokonała wyprzedzającego ataku na siły UPA gotujące się do ataku na tą polską kolonię. W wyniku zaskoczenia wróg został rozbity.
Polscy szucmani powiesili duchownego ukraińskiego z Zimna (Włodzimierskie) za nawoływanie do mordów.
W sierpniu sąd podziemny w Łucku skazał na śmierć 6 Ukraińców - kolaborantów i prześladowców Polaków. Wykonano 4 wyroki - na trzech policjantach oraz adwokacie.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura