49 obserwujących
196 notek
632k odsłony
1373 odsłony

"Brutalny, bezrefleksyjny, fanatyczny" - ks. Isakowicz-Zaleski

Wykop Skomentuj18

"Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur.",

„Wrogowie Ukrainy i Ukraińców muszą być tępieni w każdym miejscu, a szczególnie na Ukrainie i w ukraińskim Lwowie, najbardziej ukraińskim mieście ze wszystkich ukraińskich miast."

Czy to jakieś upowskie hasła sprzed 65-lat? Nie, to współczesne wypowiedzi niejakiego Romana Bazylewicza z Leżajska przytoczone przez ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego na blogu. Furię u p.Bazylewicza sprowokował artykuł Bohdana Huka, dziennikarza „Naszego Słowa", tygodnika mniejszości ukraińskiej w Polsce, umieszczony stronie internetowej czasopisma. Już sam tytuł wiele mówi: „Tadeusz Isakowicz-Zaleski to nienawiść w Polsce".

Poniżej zamieszczam moje tłumaczenie tego tekstu, na dowód, że sprawy sprzed 65 lat nie są jakimiś „zaszłościami", które należy zapomnieć. Brak potępienia zbrodni, gloryfikacja morderców budzi bowiem „demony, które - wielu miało taką nadzieję - zostały uśpione na zawsze".

Osobom krewkim radzę przygotowanie zawczasu dużej ilości waleriany, którą należy zażywać w trakcie czytania. Nie dajmy się sprowokować - jest to tekst, który ma sprowadzić dyskusję o ludobójstwie OUN-UPA do poziomu pyskówki. Nie mają sympatycy banderowców zbyt wielu merytorycznych argumentów, więc starają się temat zagadać, omotać relatywizującą retoryką, zakłamać i w końcu doprowadzić do rynsztokowej polsko-ukraińskiej awantury, od której przeciętny człowiek odwróci się z niesmakiem. Powtarzam: NIE DAJMY SIĘ SPROWOKOWAĆ!


Tadeusz Isakowicz-Zaleski to nienawiść w Polsce

Ludobójstwo dokonane przez UPA na polskich ziemiach jest wyjątkowe dlatego, że po pierwsze Polaków zabijano tylko dlatego, że byli Polakami. Nauka Kościóła greckokatolickiego tak zatruwała umysły wiernych, by zabijali Polaków.
Gdyby metropolita Szeptycki nie pozwolił grekokatolikom wstępować w szeregi SS i pseudokapelanom w szeregi UPA, do ludobójstwa Polaków nie doszłoby.
Prezydent Ukrainy Juszczenko wręcza medale banderowcom, tym, którzy zabijali Polaków.
Polski parlament i rząd jak dotąd nie chce osądzić ludobójstwa na Kresach.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, wypowiedzi ze spotkania z okazji wydania książki „Przemilczane ludobójstwo na Kresach", Warszawa, 27.10.2008


Dyskusja na temat oceny polsko-ukraińskich moralnych rozrachunków, politycznych czy narodowych strategii przeszłości we współczesnej III RP, spowodowana pamięcią o tragedii polskiej ludności Kresów, od października 2008r. niespodziewanie nabrała tempa, weszły do niej nowe postaci rzucając nowe spojrzenie na stare problemy, a stare interpretacje stawiając w kontekście obecnych wydarzeń.

Główny reżyser napięcia - rzymskokatolicki ksiądz Isakowicz-Zaleski, najbardziej wpływowa osoba spośród zainteresowanych problemem, zadziwiająco aktywna, propaguje w swoim kraju swoje poglądy odnośnie wydarzeń na wschodnich Kresach w latach 1939-1947. Przedstawiciele strony ukraińskiej (dyskusja przebiega, na szczęście, nie w imieniu narodów, lecz osób, instytucji czy ugrupowań...), którzy odetchnęli z ulgą po lipcu, gdy w Warszawie zajmowano się 65-leciem wołyńskich wydarzeń, są zdumieni. Co nie oznacza, że bezradni...
***
Debiut rzymskokatolickiego księdza T. Isakowicza-Zaleskiego (ur. 1956) na tym polu miał miejsce na stronach „Gazety Polskiej" w styczniu 2008r. - wtedy zaczął publikować felietony, jakimi od razu zdobył taką pozycję, że mógł wystąpić na konferencji z okazji 65-lecia tragedii na Kresach (lipiec 2008, Warszawa). Jego występ nie mógł przejść bez zauważenia, nie tylko z powodu swojej treści, lecz także z uwagi na dotychczasowy dorobek Isakowicza-Zaleskiego: jest on autorem książek o współpracy rzymskokatolickich księży krakowskiej archidiecezji z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa. Książka „Księża wobec bezpieki" jeszcze rok-dwa temu była obiektem zainteresowania całej Polski z hierarchami Kościoła Rzymskokatolickiego włącznie. Dziennikarz Roman Graczyk niedawno skonstatował: „Tadeusz Isakowicz-Zaleski to po prostu klasyczny przykład polskiego patrioty" (Rzeczpospolita, 1 maja 2008).

Kogo i za co oskarża?
Polem publicystycznej działalności krakowskiego patrioty w duchownych szeregach, ukierunkowanej na osiągnięcie politycznych celów, są stosunki polsko-ukraińskie w czasie II wojny światowej. Z jego tekstów i wypowiedzi można złożyć mapę win:
Winy ukraińskiego nacjonalizmu (reprezentowanego przez OUN-UPA) - 1939-1947:
1)próba zagarnięcia polskich wschodnich ziem
2)ludobójstwo na Polakach - cytat: „tak okrutnego i barbarzyńskiego ludobójstwa nie dopuszczali się nawet Niemcy i Sowieci";
3)współudział w ludobójstwie na Żydach;
4)masowe mordy na Ukraińcach, Ormianach, Rosjanach, Czechach, Niemcach;
5)współpraca z hitlerowcami;

Winy Kościoła greckokatolickiego: 1) współudział części duchowieństwa w ludobójstwie na Polakach; 2) bezpośrednie zaangażowanie metropolity A. Szeptyckiego w to ludobójstwo; 3) udział księży greckokatolickich w antypolskich zbrojnych formacjach - SS i UPA;
Winy państwa ukraińskiego:
1)odrodzenie nacjonalizmu ukraińskiego na współczesnej Ukrainie, szczególnie dzięki działalności prezydenta W.Juszczenki - cytat: „Ukraina to jedyne na świecie państwo, jakie może zbudować przyszłość na relatywizacji ludobójstwa";
2)odcinanie Ukrainy, społeczeństwa i ukraińskiej historiografii od prawdy o ludobójstwie we wszystkich sferach życia - cytat: „W Niemczech dzisiaj nikt nie zaprzecza temu, że istniały krematoria i komory gazowe";
3)ukraińska władza i społeczeństwo przeszkadzają w budowaniu pomników i opiece nad mogiłami zabitych Polaków na terytorium współczesnej Ukrainy.
Winy współczesnej polskiej polityki wobec Ukrainy:
1)ludobójstwo nie zostało potępione przez parlament i rząd
2)brak reakcji polskiego MSZ na różne przejawy pamięci o UPA, OUN czy S.Banderze na współczesnej Ukrainie - cytat: „Pomnik Bandery we Lwowie - to tak samo, jakby postawiono pomnik Himmlera w Berlinie, przeciwko temu polskie MSZ nie protestuje".

Wykop Skomentuj18
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura