Wczoraj doszło do interwencji Policji w mieszkaniu Sakiewicza.
Uporządkujmy trochę fakty.
1 Policja ma uprawnienia do wejścia bez nakazu.
2 Policja ma obowiązek sprawdzić każde zgłoszenie, nawet jeśli jest to anonim.
3 Te uprawnienia dostali od polityków.
4 w czasie interwencji mogą " skuć" osobę, jeśli przeszkadza, nie musi stawiać oporu, wystarczy, że przeszkadza.
Czemu więc teraz robimy z nich bandytów?
Jak się spier... ustawę o Policji, to teraz są skutki.
Teraz z drugiej strony.
Policjanci nie mieli " imienników" , a mają taki obowiązek.
W tej sytuacji " odlatuje" ich bezpośredni przełożony, a oni sami ponoszą konsekwencje dyscyplinarne.
Interwencja była dziwna, daleka od profesjonalizmu.
Miałem wrażenie, że ci ludzie są przebierańcami.
Mniej emocji.
Redaktor Sakiewicz nawet jak nie znał uprawnień Policji i reagował w emocjach, to już dziś powinien stonować przekaz.
Kosiniak z Kamyszem powinien milczeć, bo tylko się zaorał.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)