Skoro Pan redaktor łatwo sugeruje, kto dzisiaj najbardziej zasługuje na wykpiwanie delikatnie wskazując na obecny rząd, postanowiłem postawić to pytanie głośno.
Ponieważ nie możemy zapytać pisarza wprost, ani w żaden sposób nie można aproksymować kłopotów dwudziestolecia międzywojennego na obecne społeczeństwo to zastanówmy się, co właściwie wyśmiewał Gombrowicz.
Były to schematy myślowe skostniałe i w sposób bezkrytyczny wpajane ludziom. Schematy te nie prowokowały do myślenia, ale wymuszały na oświecanych zaakceptowanie całego zestawu wartości.
Gombrowiczowi nie chodziło o kpienie z Polskiej tradycji, ale o ośmieszenie potrzeby jej wybielenia. Wybielenia, z którym ostatnio też mieliśmy do czynienia.
Pisarz postawił też problem chłonięcia wszelkich nowinek z dziedziny moralności. Pokazywał śmieszność postaw pseudo nowoczesności. Ludzie łaknąc wielkiego świata w sposób bezsensowny kopiują to, co widzą. Powoduje to narzucenie na siebie i swoje myślenie ciasnej siatki, która w sztuczny sposób kształtuje człowieka.
„Słowacki wielkim poetą był”. Przecież w tym zdaniu (oczywiście w kontekście całego dialogu) nie ma nic innego jak ośmieszenie lichych podstaw, na których opierają się autorytety. Nikt przecież nie ma patentu na rację.
Na koniec zostawiłem sobie upupianie. Czyż to nie jest klasyczny bunt antysalonowy?
Dlaczego to ma być obecny rząd?
Pozdrawiam,
Jospin


Komentarze
Pokaż komentarze (6)