Nadszedł wreszcie kres euromrzonek. Będzie pewnie bolesny, co malowniczo zapowiada wyraz twarzy Buzka, ale inaczej byc nie mogło.
Jestem tylko szalenie ciekaw przebiegu ekspresowej podróży Tuska z obłoków na ziemię. Zwłaszcza w roku wyborczym.
Jasne, że będzie bolało. Ale musi boleć!


Komentarze
Pokaż komentarze (6)