0 obserwujących
113 notek
26k odsłon
165 odsłon

Chartum: czwarty dzień protestów (+foto i video)

Wykop Skomentuj

Na dziś zaplanowano wznowienie - po 1,5-tygodniowej przerwie - rozmów w Addis Abebie między Sudanem a Sudanem Południowym. Oba kraje dzieli szereg trudnych kwestii - od demarkacji granicy włącznie z rozstrzygnięciem przynależności spornych terytoriów, przez trudną kwestię ewentualnego powrotu do trazytu ropy przez Sudan, po wzajemne traktowanie przez Sudany obywateli sąsiada. Tymczasem - w Chartumie czwarty dzień trwają protesty przeciw planom oszczędnościowych rządu, z licznymi hasłami na rzecz obalenia rządu Omara Al-Baszira.

Egipska dziennikarka Salma El-Wardany poinformowała na Twitterze, że parlament już dziś zatwierdził środki oszczędnościowe (https://twitter.com/S_Elwardany/status/215037349330042881) - choć wcześniej podawano, że ma to być uczynione w czwartek. Tymczasem w Chartumie - jak podają wstępne doniesienia - trwają nadal antyrządowe protesty, głównie z udziałem studentów. Nie mają one jednak masowego charakteru, trudno więc mówić tutaj o kolejnej arabskiej wiośnie - przynajmniej na razie.

Co prawda jeden z poprzednich prezydentów Sudanu, Dżafar an-Numajri (ang. Gaafar Nimeiry) został obalony w 1985 r. po dwutygodniowych protestach ulicznych, ale wtedy kropkę nad i postawił minister obrony kraju. Teraz rządzący od 1989 r. reżim zdaje się spójny, więc trudno liczyć na jakiś większy polityczny pucz. Fakt - grupa partii opozycyjnych nowołuje już do zmiany rządów, ale też na razie trudno dostrzeć jakiś znaczący wpływ tych ugrupowań. Druga siła polityczna kraju po rządzącej Narodowej Partii Kongresu - Demokratyczna Partia Unionistów - nadal tworzy koalicję rządową i nie kwapi się do stanięcia po stronie opozycji - mimo apeli.

Wczoraj wieczorem polityczny sojusz opozycji chciał zainaugurować działanie nowego frontu młodzieżowego pod nazwę "Młodzież dla Zmiany", ale konferencja założycielska została podobno rozbita przez służby bezpieczeństwa. 

W tej sytuacji protesty koncentrują się na wysiłkach studentów kilku uniwersytetów. Do tej pory media nie donoszą o jakimś szerszym zaangażowaniu ludności, której zapewne aż tak nie zależy, jak studentom - mimo że środki oszczędnościowe, w tym zamiar stopniowej likwidacji dopłat do paliw - na pewno uderzą w ludność. Tym bardziej, że w maju inflacja sięgnęła już ok. 30% rok do roku.

Media podają, że od niedzieli do dzisiaj włącznie policja rozpędza demonstracje za pomocą gazu łzawiącego i pałek. Policja posługuje się także bronią palną, najpewniej na gumowe kule (nie ma na szczęście jakichś drastycznych doniesień o zabitych czy rannych, choć były już wiarygodne informacje o pobiciach aktywistów przez policję). Zatrzymywano też już dziesiątki uczestników zajść.

Jak podaje jeden z portali (ahram.org.eg), dzisiaj ponad 100 demonstrantów zablokowało jedną z ulic Chartumu i starło się z policją. Wykrzykiwali przy tym hasła przeciwko inflacji oraz mówiące o obaleniu reżimu. Podobnie jak w poprzednich dniach, policjanci użyli pałek i gazu.

Poniżej zdjęcie zrobione dziś w pobliżu Uniwersytetu Chartumskiego, oddział policji idzie w kierunku protestujących studentów:

(źródło obrazka: https://twitter.com/Namaa0009/status/215029223591657472/photo/1/large)

 

A tutaj - wczorajsza demonstracja w sąsiednim do Chartumu Omdurmanie (największe miasto kraju):

 

oraz (również wczoraj) studenci przed Wydziałem Budownictwa Uniwersytetu Chartumskiego:

 

 

Czekam na dalszy rozwój wypadków.

---

blog związany jest z inicjatywą Modlitwa za Sudan

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale