Nie zwykłem wdawać się w polemiki poprzez komentarze pod moimi wpisami. Po pierwsze są to miejsca jedynie dla czytelników. Drugą kwestią jest brak czytelności, a ja pragnę, aby odpowiedź była dobrze widoczna i by każdy mógł do niej bezproblemowo dotrzeć. Poza tym nie wszystkie komentarze wymagają odpowiedzi. Stąd jest ten wpis, jak również inne w przyszłości.
Pierwszym komentarzem, do wpisu Nergal tchórzem podszyty, na który chciałbym odpowiedzieć, a raczej uściślić swoją notatkę, jest autorstwa osoby podpisanej jako cipramil. Otóż cipramil słusznie podkreśla, że Biblia Chrześcijan zawiera w sobie Torę. Tylko, że jego/jej uwaga ma się nijak do sytuacji i dokonania Adama Darskiego. Zniszczył on egzemplarz Bibli. To jest obelga dla chrześcijanina, jednak już nie dla muzułmanina, czy właśnie dla żyda. To jest "nasza" Biblia i nie ma znaczenia, że zawiera treść "ich" Tory. Najlepszy tego dowodem jest, że ani środowisko muzułmańskie, ani żydowskie nie protestowało przeciwko temu haniebnemu czynowi.
Publikując wpis liczyłem się z różnymi zarzutami. Jednak nie z tak absurdalnym jak ten, osoby podpisującej się jako Kapitan Żbik; "(...) jeśli ktoś ma potrzebę pisania i obrzucania chrześcijańską nienawiścią inaczej myślących, to wypadałoby poznać poglądy, które, jak się ,mniema, krytykuje i z nimi polemizować, a nie z własną małodusznoscią i zacietrzewieniem."
Otóż szanowny Kapitanie, użyty przez pana oksymoron, jako określenie treści zawartej w moim wpisie, to farsa. Użycie jakich słów jest dla pana przejawem nienawiści? Z jakiego powodu nie nazwie pan tego artystyczną działalnością? Czyż słowo pisane nie jest również sztuką? Swoją drogą jak nazwie pan słowa Darskiego, w których nazywa pana głupcem? Równie absurdalnym, nie mającym podstaw zarzutem jest oskarżenie o małoduszność i zacietrzewienie. Jednakże po pańskim wstępie, nic nie jest zaskoczeniem. Używa pan tej samej pustej retoryki i populistycznych haseł, co ludzie wrodzy religii chrześcijańskiej, nie kryjący się ze swoją agresją, głusi na wszelki dialog.
Następne, co warto zacytować, to pańskie przemyślenie odnośnie wyznania Darskiego; "Adam Darski nie jest wyznawcą "zła z definicji", tylko wyznawcą poglądów, które mozna określić mianem : idywidualizmu i ateizmu." Czyż ateizm nie jest indywidualizmem samym w sobie? Ponadto w którym miejscu stwierdziłem kategorycznie, że Adam Darski wyznaje satanizm? Proszę dokładniej przeczytać, co napisałem. Jest tam wyraźnie "pozowanie na satanistę". Pozowanie, nie oznacza jednoznacznego wyznawania. Oczywiście dopuszczam również i takie wytłumaczenie, jaki już przedstawiłem, iż jest praktykującym satanistą. Wszakże sam Darski dał mi prawo do takiego wniosku.
W dalszej części przytacza pan obszerne cytaty z wywiadu z Adamem Darskim. Jednym z nich jest; "Pan jest satanistą, panie Adamie? Jestem wolnym człowiekiem. Nie lubię wchodzić do szuflad, do których ludzie mnie wpychają. Żyję według własnych zasad." Dobrze to rozegrał, odpowiedział, a zarazem uchylił się od jednoznacznej odpowiedzi.
Jako podsumowanie; co pomyśli pan o osobie podpisującej się "Heil Hitler". Komunista? Socjaldemokrata? Czy może raczej nazista, bądź neonazista? A co pomyśleć o osobie podpisującej się pod tekstem "Szatan znów zwyciężył"; "Heil Satan"? Ortodoksyjny Żyd? Mnich buddyjski? Czy może właśnie satanista?
Napisałem to już raz, ale powtórzyć nie zaszkodzi; "skoro przedstawia się publiczności jako Nergal, mamy pełne prawo tak go traktować". A nie analizować, co autor miał na myśli.




Komentarze
Pokaż komentarze