3 obserwujących
189 notek
105k odsłon
  130   0

Urojenia red. Bachmanna w wywiadzie red. Sroczyńskiego. ( GazWyb )


Jak twierdzi red Bachmann ( „uchodźca” z Niemiec )
„Tysiące żołnierzy i policjantów wcale nie chroniło polskiej granicy przed uchodźcami, oni chronili Urzędu do Spraw Cudzoziemców przed dodatkową pracą, ośrodków dla uchodźców przed przepełnieniem, sądów przed rozpatrywaniem odwołań azylowych i polskiego MSZ przed koniecznością ogarnięcia całej logistyki.
Normalna reakcja państwa, które w miarę sprawnie działa, to skierowanie ludzi do obozów przejściowych lub ośrodków dla cudzoziemców. I tam się szybko sprawdza, czy mają prawo ubiegać się o azyl lub ochronę międzynarodową. Jeżeli tak, to dostają pozwolenie na pobyt - dopóki trwa konflikt, przed którym uciekli. A jeśli nie, to ich deportujemy do kraju pochodzenia.
80-90 procent takich wniosków zakończyłoby się deportacją, tak samo w Polsce, Francji czy Niemczech. Ale deportacje trzeba zorganizować, załatwić, wynegocjować. Podstawienie samolotów to za mało. Potrzebne są sprawne siły dyplomatyczne, żeby tamte kraje w ogóle przyjęły te samoloty, bo bardzo często nie chcą z powrotem własnych obywateli, albo mówią: dobra, przyjmiemy, ale zapłaćcie. Zanim się do samolotów ludzi zapakuje, trzeba ustalić ich personalia. Robota dla tabunu sprawnych, dobrze wyszkolonych i nie sfrustrowanych - a więc przyzwoicie opłacanych - urzędników. Jak się tego przez 30 lat nie zorganizowało, no to teraz jest klops. W tej sytuacji kichnięcie Łukaszenki wydaje się trzęsieniem ziemi.”


A jaka jest  rzeczywistość.

Tow. Łukaszenko sprowadził na Białoruś kilkanaście tysięcy imigrantów .
9000 jest teraz na garnuszku p. Merkel.
7000 żywi Łukaszenko
 a w Polsce bieduje ok 1000.

I kto tu jest frajerem ?????????

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale