Strach zaglądać do telewizora. Gdy przypomnę sobie czwartą RP to wiem, że gdy wygra Jarek, będzie nie najlepiej. Problem w tym, że gdy wygra Bronek nie będzie wcale lepiej. W pierwszej turze mogłem jeszcze głosować zgodnie z poglądami na Janusza, teraz powstaje problem, z jednej strony narodowy socjalizm Jarka z drugiej pseudoliberalna polityka PO, która momentami jest bardziej lewicowa niż SLD.
Gdy porównać obietnice PO z realnymi działaniami po objęciu władzy to od razu widać, że w żadne obietnice z ich strony wierzyć nie należy, może zatem nie ma się co obawiać Bronka? PO obietnic nie dotrzymało więc teraz żeby nikt go nie mógł rozliczyć, profilaktycznie nic nie obiecuje. No może poza nieprywatyzowaniem służby zdrowia i parytetami. To dwa argumenty za tym żeby na niego nie głosować. Każdy przecież wie że 'darmowa' służba zdrowia jest najlepsza, na całym świecie zazdroszczą nam wspaniałych rozwiązań, prężnej kondycji ZUS i NFZ. Druga sprawa to parytet, nie chce mi się nawet rozpisywać o głupocie tego rozwiązania, każdy myślący człowiek z kobietami na czele wie, że to rozwiązanie przeczy wszelkiej logice. ale ja osobiście postuluje o parytet dla łysych i parytety w innych dziedzinach życia, np. w górnictwie. Każdy mężczyzna chyba przyzna, że umazane węglem na czarno panie, wyglądałyby nadzwyczaj ciekawie (z jakiegoś powodu Mobilking robił reklamy takie jakie robił).


Komentarze
Pokaż komentarze (2)