Komisja Europejska zgodziła się z argumentami Polski, że świnie w naszym kraju są zdrowe i nie ma potrzeby stosowania dodatkowych rygorów związanych z afrykańskim pomorem świń (ASF), które w praktyce zablokowały przez miesiąc skup trzody chlewnej w powiatach leżących nad granicą z Białorusią i tworzących strefę buforową. Rzecz ta była już znana, gdy dymisjonowano Kalembę. Widać z tego wyraźnie, że dymisję Kalemby możemy wiązać ze zleceniem dla nowego ministra, podniesienia limitów wsparcia ( z 2 mln zapisanych w propozycjach programu do 20 żądanych przez firmy) dla firm przetwórczych kontrolowanych przez zagraniczny kapitał. Jak widać, w Polsce bardzo łatwo zmienić konstytucyjnego ministra. Natomiast matki dzieci niepełnosprawnych od kilku lat nie mogą doprosić się sensownego wsparcia. A tak o ich proteście w sejmie pisze senator Libicki: „Gdyby to była prawda (że matki spiskują z ziobrystami) to mielibyśmy do czynienia ze skrajną podłością. Z sytuacją, w której – dla kilku dziesiątek procenta w wyborczym sondażu - ściąga się do blokady Sejmu rodziców i dzieci bez dwóch zdań potrzebujących. Gdyby to była prawda, to mielibyśmy do czynienia z politycznym wykorzystaniem naiwności tych ludzi. To było by odrażające”. Z tekstu Libickiego nie wynika, czy to matki są podłe, czy tylko ziobryści. Wydaje się, że Libicki stara się zasugerować, że z kim przystajesz, takim się stajesz. A jak odrażająca byłaby postawa umachlojonego po pachy peeselowskiego ministra, gdyby zmienił limity? Miejmy nadzieję, że senator wtedy równie głośno zawyje, bo z kim przystaje, takim się staje.
394
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (1)