Socjalizm to, jak wiadomo każdemu czytelnikowi Stanisława Lema, „uraz na tle stłumionego kompleksu Edypa”. Ludzi dotkniętych tym kompleksem jest pełno – zwłaszcza na wyższych uczelniach, w sejmie, gdzie bredzą o osłonach socjalnych”, w kościołach, gdzie głosi się „społeczną naukę Kościoła”. Ale w Business Centre Clubie?
Całość: „Najwyższy Czas!”.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)