alamira alamira
220
BLOG

Wszyscy jesteśmy bidokami

alamira alamira Rozmaitości Obserwuj notkę 33

Wpadła mi w ręce książka J.D. Vance "Elegia dla bidoków".  Miałem trochę czasu przez przedłużony weekend więc przeczytałem. Książka opisuje zjawiska społeczne, które pojawiły się  w tzw. "Pasie Rdzy" czyli w północno - wschodnich rejonach USA, region ten wcześniej zwany był "Pasem stali" i obejmował uprzemysłowione stany związane z górnictwem i hutnictwem. Wraz z odchodzeniem od węgla i procesami globalizacji związanych z przenoszeniem produkcji przemysłowej do krajów z tańszą siłą roboczą region ten popadł w ekonomiczne tarapaty. Takim przykładem jest Detroit, miasto ogłosiło bankructwo, ponad połowa mieszkańców wyprowadziła się, wskaźnik ubóstwa urósł do 30 % a dominująca dotychczas rasa białych zmalała do 10%.

"Elegia dla bidoków" jest opowieścią o białych ludziach, głównie robotniczych zajęć,  którzy zaznawszy postępującej pauperyzacji osunęli się na marginesy społeczeństwa, ze wszystkimi tego konsekwencjami: ubóstwem, alkoholizmem, narkomanią i rozbitymi rodzinami. Cechy te - jak to często bywa - pokolenie spauperyzowane przekazywało następnemu pokoleniu.

Książkę Vance napisał w 2016 roku, miał wtedy 32 lata, opisał swoją drogę do ukończenia - jako pierwszy w rodzinie i małym miasteczku w Ohio gdzie mieszkał wychowywany przez babcię i dziadka - wyższej uczelni, a następnie do ukończenia studiów prawniczych w niezwykle prestiżowej uczelni w Yale. Bill Gates po przeczytaniu książki napisał: "Lektura obowiązkowa dla tych, którzy chcą zrozumieć dzisiejszą Amerykę i przyjrzeć się wyborcom Donalda Trumpa, obywatelom urodzonym "po złej stronie torów": białym biednym, bez wykształcenia i perspektyw."

Im dłużej czytałem książkę i posuwałem się w latach osobistej historii Vance tym więcej miałem skojarzeń z naszym życiem. Kiedy w 1989 roku zderzeni zostaliśmy z wolnym rynkiem i w nierównym starciu z zachodnim kapitałem nie mieliśmy szans na zdrowe konkurowanie o tyle dziś nadal znajdujemy się w tej samej pozycji. Poprawiliśmy wszystko co się dało, ale w klasyfikacji majątku jaki posiada statystyczny Polak daleko jesteśmy od najuboższych krajów Europy Zachodniej. Nadal - wraz z mieszkańcami dawnej zony sowieckiej - jesteśmy bidokami Europy.

Jednak jest też zasadnicza różnica. Po peerelu nie odziedziczyliśmy narkomani czy rozbitych rodzin. Dostaliśmy za to dobrze wykształconych młodych ludzi i przede wszystkim mieliśmy i mamy nadal motywację by wspinać się coraz wyżej.

Ino kapitału polskiego ciągle mało i nikt go nam nie da, ba...będą się mocno bronić nasi zachodni sąsiedzi byśmy go mieli jak najmniej. Pozostaje cierpliwość i jakiś cud bo "Polak potrafi".

alamira
O mnie alamira

Ślązak od zawsze, studiował Ekonomię na UE w Katowicach, Psychologię i Nauki Polityczne na UŚ w Katowicach, Pisanie scenariuszy w PWSzFTviT w Łodzi. Pisze felietony kulinarne do tygodnika "Nowe Info". Jest prywatnym przedsiębiorcą.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Rozmaitości