Albatros ... z lotu ptaka
Droga do Prawdy nie zawsze jest kręta.
70 obserwujących
1518 notek
1302k odsłony
443 odsłony

Źródła pedofilii w religii i kulturze niektórych narodów.

Wykop Skomentuj3

Ameryka się zmienia:

Powiedziano nam, że szykuje się ruch, który ma uczynić pederastię (seks między dziećmi a dorosłymi) społecznie akceptowalną i prawnie dopuszczalną. Badając ten problem, okazuje się, że wiele dominujących głosów po obu stronach sporu to Żydzi.

Są zmiany na wietrze. Niektórzy ludzie mogą być szczęśliwi, inni mogą być nieszczęśliwi. Przejdźmy bezpośrednio do Talmudu, aby zobaczyć jego prawa dotyczące pewnych spraw społecznych.

http://www.come-and-hear.com/editor/america_2.html


Jak to jest możliwe? Które głosy przemawiają za podstawowymi wartościami judaizmu? Nasze pytania nie są spowodowane próżną ciekawością, ale troską społeczną. Ameryka szybko ulega talmudyzacji i powinniśmy zrozumieć kierunek, w którym zmierza nasza polityka społeczna.

Zacznijmy od artykułu w Washington Times , dużej gazecie, która opowiada się za konserwatywnymi wartościami chrześcijańskimi. The Times stanowi pożyteczny punkt wyjścia, ponieważ podaje nazwy. Zapożyczmy punkt widzenia Timesa .

Żydowscy źli faceci

Feministyczna pisarka Judith Levine, książka Not Harmful to Minors: The Perils of Protecting Kids from Sex , została potępiona przez tych, którzy twierdzą, że usprawiedliwia seksualne wykorzystywanie dzieci - zarzut, któremu zdecydowanie zaprzecza.

Pani Levine mówi, że została „niezrozumiana” po tym, jak w artykule z zeszłego miesiąca zacytowano ją, mówiącą, że doświadczenia seksualne chłopca z księdzem „prawdopodobnie” mogą być pozytywne.

- Washington Times (1)

The Washington Times przedstawia Harrisa Mirkina w następujący sposób:

Harris Mirkin, profesor z University of Missouri-Kansas City, opublikował w 1999 roku artykuł w Journal of Homosexuality, narzekając, że chłopcy uprawiający seks z mężczyznami „nigdy nie są uważani za chętnych uczestników, nawet jeśli są oszustami”. Napisał również, że „dzieci są ostatnim bastionem starej moralności seksualnej”.

- Washington Times (1)

The Washington Times cytuje kontrowersyjne badanie psychologiczne:

Badanie „metaanalityczne” z 1998 roku w czasopiśmie Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego (APA) dowodziło między innymi, że „neutralny pod względem wartości” język, taki jak „seks między dorosłymi a dzieckiem”, powinien być używany do opisania molestowania dzieci, jeśli jest to „ chętne spotkanie ”.

- Washington Times (1)

Badanie zostało przeprowadzone przez Bruce'a Rinda, Roberta Bausermana i Philipa Tromovitcha i zostało opublikowane w Biuletynie Psychologicznym w 1998 roku pod redakcją Nancy Eisenberg. (4)


Spoleczność szczególnie chrześcijan jest oburzona aktami pedofilii jaka ma miejsce w Kościele Rzymskokatolickim wśród osób stanu duchownego..

https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-pedofilia-w-kosciele/aktualnosci/news-lew-starowicz-o-leczeniu-pedofilii-u-ksiezy-episkopat-nie-za,nId,4854997

LEW-STAROWICZ O LECZENIU PEDOFILII U KSIĘŻY: EPISKOPAT NIE ZAPROSI MNIE DO WSPÓŁPRACY

SzczepańskiJakub Szczepański PEDOFILIA W KOŚCIELE Dzisiaj, 14 listopada (14:17)

W rozmowie z Interią prof. Zbigniew Lew-Starowicz opowiada o tym, dlaczego księża zostają pedofilami. Znany seksuolog tłumaczy, skąd u takich duchownych niewłaściwe podejście do kobiet i z jakiego powodu zmienia się ono w dewiację. Pytany, czy zgodziłby się pomóc w walce z pedofilią wśród kleru, odpowiada: - Jeśli poprosiliby o pomoc seksuologa, pomógłbym im. Ale oni mają swoich fachowców. Kryterium jest takie, żeby był to pobożny człowiek.

Prof. Zbigniew Lew-Starowicz /fot. Krzysztof Zuczkowski /Agencja FORUM


Jakub Szczepański, Interia: Ostatnio jest głośno o pedofilii wśród kleru. Zawsze tak było?

Zbigniew Lew-Starowicz, seksuolog: - Nie wiemy, jak to było sto lat temu, nie mamy żadnych danych. Nawet w pamiętnikach ówczesnych ludzi brakuje takich informacji. Na pewno obserwujemy dwa zjawiska: o pedofilii wśród księży zaczęło się mówić, problem został nagłośniony w Stanach Zjednoczonych, w Irlandii. Po drugie, teraz mówi się więcej.

Mamy różne dane dotyczące pedofilii wśród księży. Abp Marek Jędraszewski mówi o promilu, papież Franciszek o 2 proc., a najwyższa statystyka sięga nawet 7 proc. Jaka, w pańskiej ocenie, jest skala tego zjawiska?

- Przychylam się do stanowiska, że pedofilia dotyka 3 proc. kleru.

To dużo, jeśli patrzymy na ogół duchowieństwa?

- Zależy, jak na to patrzeć. Większość nie jest pedofilami, więc obiektywnie to nie tak dużo. Niemniej, w tym przypadku pedofilia dotyczy specjalnej grupy zaufania społecznego. Mówimy o ludziach, którzy podkreślają, że są w pobliżu Pana Boga. Dlatego to bardziej bulwersujące przypadki. Na pewno nie powinno ich być wcale. Mamy tu jednak olbrzymie nieporozumienie.

Co ma pan na myśli?

- Nie odróżnia się hebefilii od pedofilii. A w tych 3 proc. jest wielu hebefilów, czyli ludzi odczuwających pociąg seksualny do młodych mężczyzn czy młodych kobiet. To może być ktoś przed 15. rokiem życia, ale zainteresowanym nie chodzi o ciało dziecka. Pamiętajmy, że w Polsce odpowiada się karnie za seks z osobą do 15. roku życia.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale