W ulotce na Manifie była informacja na temat kosztów przygotowań do ME:
"W Polsce wydano setki milionów złotych na stadiony piłkarskie: w Poznaniu 750 mln, Gdańsku 830 mln, Wrocławiu 860 mln, Warszawie 1915 mln. Te wydatki nigdy nie zwrócą się za sprawą turystów i inwestorów. Ukraina stracić ma na organizacji Euro 8 mld dol. Również w Polsce stanęliśmy na skraju bankructwa."
Zrobiłem poniższy szacunek wydatków kibiców, którzy przyjadą na ME.
| Faza grupowa | |
| 7 | Liczba drużyn (nie liczę Polski) |
| 11 | Czas pobytu kibiców w dniach |
| 25000 | Liczba kibiców - skoro na meczu będzie około 40 tysięcy to z jednej drużyny będzie to średnio 20 tys na meczu + 5 tys tych, którzy nie kupią biletu |
| 500 | Dzienna wydawana kwota przez jednego kibica w zł |
| 962 500 000 | Kwota wydana przez kibiców |
| Ćwierćfinał i półfinał | |
| 3 | Liczba meczów |
| 3 | Czas pobytu kibiców w dniach |
| 60000 | Liczba kibiców na ćwierćfinałach i półfinałach będzie większa niż miejsc na meczu, część kibiców będzie chciało być "blisko" sukcesu swojej drużyny |
| 600 | Dzienna wydawana kwota przez jednego kibica w zł |
| 324 000 000 | Kwota wydana przez kibiców |
| Faza grupowa - drużyny grające na ukrainie ale z bazą w Polsce | |
| 5 | Liczba drużyn |
| 11 | Czas pobytu kibiców w dniach |
| 5000 | Liczba kibiców - zakładam, że liczba kibiców mieszkających tam gdzie drużyna będzie sporo mniejsza niż liczba wszystkich kibiców tej drużyny |
| 500 | Dzienna wydawana kwota przez jednego kibica w zł |
| 137 500 000 | Kwota wydana przez kibiców |
| 1 424 000 000 | Razem |
Wychodzi, że bezpośrednie przychody to około 1,4 mld złotych.
Oczywiście to nie 4 mld wydane na stadiony. Ale te stadiony nie będą stały puste. Na co dzień będą wykorzystywane przez ligowe drużyny - Śląsk Wrocław, Lechię Gdański i Lech Poznań. Raczej do tych stadionów nie trzeba będzie dopłacać - będą się w stanie utrzymać same.
Większe stadiony to pewnie więcej kibiców i większy wpływ piłki nożnej na PKB.
Jestem przekonany, że piłka nożna wpływa na PKB w dużo większym stopniu niż opery i teatry razem wzięte.
A Opery i Filharmonii Narodowej nikt nie postuluje likwidować tylko dlatego że na siebie nie zarabiają i wymagają corocznych dotacji.
Co do turystów...
Barcelona przez lata kojarzyła mi się z MŚ'82 i bramkami Bońka.
Gdy w 90 latach tam pojechałem to najpierw obejrzałem stadion Barcelony. Dopiero potem ze zdziwnieniem stwierdziłem, że Barcelona z dziełami Gaudiego i innymi atrakcjami to dużo więcej niż tylko FC Barcelona.
Bez MŚ'82 może nigdy bym się o tym nie przekonał.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)