Aleksander.Twardowski Aleksander.Twardowski
90
BLOG

W szufladzie pełnej ustaw

Aleksander.Twardowski Aleksander.Twardowski Polityka Obserwuj notkę 11

Gdy wrócimy do władzy otworzymy szuflady pełne ustaw – zapowiadają politycy PiS na łamach dzisiejszej Gazety Wyborczej.

Rzecz w tym, że to, na czym według PiS-u polega istota rządzenia, dla większości Polaków jest nie do zaakceptowania. Produkcja ustaw na masową skalę świadczy o słabości Państwa, a nie sprawności jego rządu. Fatalnie, jeśli nie znając innych mechanizmów wpływania na obywateli i ich aktywizacji, państwo ucieka się do systemu prawnych zakazów i nakazów.

Dziwne, że nie pamięta o tym partia, która właśnie z tego powodu utraciła w Polsce władzę.

 
Ostatnie dwadzieścia lat niepodległej Polski pokazuje dobitnie, jak wiele się udaje, jeśliby zostawić ważne sprawy w rękach obywateli. Ekonomiści, na przykład, są zgodni, że gospodarczy rozwój, jaki stał się naszym udziałem w minionym dwudziestoleciu, był możliwy dzięki sprawności, determinacji i zapałowi polskich przedsiębiorców. A nie na skutek przemyślanych działań jakiegokolwiek kolejnego rządu RP. Zbyt wiele spraw do dziś leży odłogiem, aby móc założyć, że rząd, ten czy tamten, skutecznie powalczył o to, by żyło się lepiej. Wiecznie chora służba zdrowia, nierentowna kolej, jeden z najgorszych systemów podatkowych w Polsce, nieludzkie wręcz warunki do zakładania i prowadzenia własnej działalności gospodarczej.
Tak – stajemy się bardziej przedsiębiorczy i bogacimy się mimo stworzonych warunków, a nie dzięki nim.

 
Okazuje się więc, że to, co jest słabością obecnego rządu paradoksalnie jest też jego siłą. Donaldowi Tuskowi niewiele się udaje, ale przynajmniej niewiele też szkodzi. Polacy, zostawieni sami sobie, na pewno dadzą sobie radę.
Rząd Jarosława Kaczyńskiego zaś, w swych reformatorskich zapędach, piszący historię na nowo, uczący moralności zgodnie z własnym jej pojmowaniem, rząd o nacjonalistycznym podejściu do zarządzania gospodarką, był po prostu niebezpieczny. Dlatego już nie rządzi i dlatego rządzić nie będzie. Tak długo, jak nie zreformuje również własnej wizji państwa, na co się, na szczęście, nie zanosi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka