Aleksander.Twardowski Aleksander.Twardowski
39
BLOG

Niewyparzony Niesiołowski

Aleksander.Twardowski Aleksander.Twardowski Polityka Obserwuj notkę 15
Jeśli ktoś miał nadzieję, że Stefan Niesiołowski jako nowy Vice-Marszałek sejmu będzie się częściej gryzł w język i ugładzi nieco mowę – po opublikowanym w Rzeczpospolitej wywiadzie wyzbył się złudzeń.

- „w Polsce nie ma żadnej dyskryminacji osób homoseksualnych”

- „organizacje [walczące o prawa homoseksualistów - A.T.] (...)okłamują społeczeństwo i próbują mu wmówić, że homoseksualiści są prześladowani”

- „przyszły premier nie ma czasu na takie głupstwa [spotkania z w/w organizacjami – A.T]

- „nie ma jednak zgody na nadawanie im [homoseksualistom – A.T] jakichkolwiek specjalnych przywilejów

To tylko niektóre z cytatów ze złotoustego Stefana. Powstrzymywał się, jak widać, tylko do momentu głosowania nad wyborem marszałków w Sejmie. Sprowokowany pytaniem dotyczącym mniejszości seksualnych, które zawsze były solą w Niesiołowskim oku, pokazał, że nie zmienił się ani odrobinę.

Rację mieli Ci posłowie PiS-u, którzy domagali się innego kandydata zgłoszonego przez PO. Wynoszenie na piedestał, czym przecież jest zaoferowanie stanowiska vice marszałka, człowieka, który wygłasza takie słowa jest pogardą dla tych wszystkich, którym równość wobec prawa i poszanowanie praw jednostki leży na sercu.

O ile jeszcze nie dostrzeganie problemu dyskryminacji gejów i lesbijek świadczyć może co najwyżej o kurzej ślepocie Pana Marszałka, o tyle zdecydowane NIE dla przywilejów, jakie im przysługują, śmierdzi faszyzmem. Pan Marszałek, biolog z wykształcenia, nie odrobił lekcji historii.

Dodatkowo Stafan Niesiołowski słabo orientuje się w tym, czego faktycznie chcą homoseksualiści. Tym bardziej to smutne, że wypowiada tak jadowite słowa nie będąc w pełni poinformowanym. Organizacje homoseksualne od dawna prostują, że nie walczą o prawo do adopcji. Tymczasem jak mantrę powtarzają to podobne Niesiołowskiemu osoby publiczne, strasząc tym „normalnych” obywateli i zbijając swój wątpliwy polityczny kapitał.

Donald Tusk, konsekwentnie i skutecznie popierając kandydaturę Niesiołowskiego na stanowisko vice marszałka, legitymizuje jego poglądy. Najlepsze, co może dziś zrobić to odciąć się od słów niesfornego posła i jasno i wyraźnie zapewnić, że w razie potrzeby spotka się z przedstawicielami każdego środowiska, nie bagatelizując ich postulatów. I że dopóki on jest premierem, każdy, nawet homoseksualista, będzie mógł domagać się poszanowania należnych sobie praw.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka