Prezydent z ekipą Tuskową
Zwołał Radę Gabinetową.
A w weekend deszczowy i senny,
Tekst stenogramu ujawnił „Dziennik”
Program Rady był nudny szalenie:
Po pierwsze -
Czy Lech ważniejszy, czy Premier.
Po drugie –
Czy zebranie nie jest zbyt długie.
Po trzecie –
Że wiedzą, lecz nikt nie powie, jak naprawić zdrowie.
Po czwarte –
Czyje gadanie mniej warte.
Po piąte –
Co Prezydent knuje pokątnie.
Po szóste –
Kto zgłasza deklaracje puste.
Pierwszy miał mówić Prezydent.
Lecz Przerwał mu Premier, migiem
Druga – Minister od zdrowia,
Lech wtrącił się - kłótnia gotowa.
Tusk mówić nie dawał rady
To Lech chciał prowadzić obrady.
Wciąż, wbrew wzrostowi - odważny,
Podkreślał, kto bardziej jest ważny.
Szum wielki narastał wkoło,
Co oddał tekst protokołu:
„Prezydent z ekipą Tuskową
Zwołał Radę Gabinetową.
O czym tam się mówiło, przez minut czterdzieści
To się, drodzy Państwo, w głowie nie mieści!”


Komentarze
Pokaż komentarze (2)