Aleksander.Twardowski Aleksander.Twardowski
24
BLOG

Czego chce Trybunał

Aleksander.Twardowski Aleksander.Twardowski Polityka Obserwuj notkę 0

Trybunał Konstytucyjny uznał Komisję do Spraw Nacisków za powołaną zgodnie z konstytucją. Wskazał co prawda kilka obszarów, których, jako znajdujących się poza zakresem określonym w uchwale, komisja badać nie powinna,ale w niewielkim tylko stopniu zmienia to końcową ocenę  - komisja istnieje zgodnie z prawem i może kontynuować swoje posiedzenia.

I można by zatrzeć ręce, że dobrze się stało. Że kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. I tak jak Ziobro łajał na oczach podekscytowanych telewidzów swoich lewicowych oponentów, tak miło by było popatrzeć, jak sam plącze się w zeznaniach odsłaniając kulisy osławionej już IV rzeczpospolitej i grzebiąc tym samym szanse swojego ugrupowania na przyzwoity wynik w kolejnych wyborach parlamentarnych.

A jednak, chcąc pozostać w zgodzie z własny sumieniem, trzeba powiedzieć głośno - orzeczenie trybunału jest mimo wszystko zaskoczeniem, a zakres zainteresowania komisji, nawet dla niewtajemniczonego obserwatora, zdaje się być, przynajmniej tak jak w wypadku Komisji Bankowej,zbyt szeroki.

Komisja nie powinna służyć przetrącaniu kręgosłupa politycznym konkurentom, lecz dochodzeniu prawdy. Trudno oczekiwać takiego jej traktowania przez parlamentarzystów, można by jednak żywic nadzieję, że na straży takiego jej charakteru staną bezstronne, z definicji, organy Państwa. Trybunał, jak się zdaje, rozpatrując zasadność powołania komisji w takim kształcie, wziął jednak pod uwagę faktyczną korzyść, jaka wypłynie z kontynuowania prac. Ma ona bowiem szanse ostatecznie odrzeć z wiarygodności partię, której niektórzy przynajmniej członkowie konstytucję, obyczaj, a może nawet prawo, mieli w głębokim poważaniu.

Tylko że to droga na manowce. Kolejny skład TK, może bardziej przychylny innej władzy, swoimi interpretacjami ułatwi jej działanie zgodne z własnym widzimisie - czyż nie o to właśnie toczy się dziś spór, który rostrzyga między innymi komisja do spraw nacisków?

Trybunał, nawet za cenę działania wbrew powszechnym oczekiwaniom (dziś pewnie wielu z nas chciałoby oglądać popisy Ziobry na komisji), powinien orzec wprost - komisja bada zbyt szeroki zakres, podobnie jak to orzeczono w przypadku komisji bankowej. Niech powstaną dwie - trzy komisje, których zakresu prac, szczegółowo określonego, nie da się podważyć i niech kontynuują posiedzenia. Odsunięcie interesujących przesłuchań, a być może w konsekwencji - opóźnienie o kilka miesięcy pociągnięcie do odpowiedzialności jej negatywnych bohaterów, spowoduje mniejsze szkody niż upartyjnienie Trybunału. Bo za jakiś czas, tak orzekający Trybunał, może stanąć po stronie, która dziś wydaje nam się ciemna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka