Aleksander.Twardowski Aleksander.Twardowski
75
BLOG

Przeoczenie w IPN-ie

Aleksander.Twardowski Aleksander.Twardowski Polityka Obserwuj notkę 77

Edward Graczyk, esbek, który zdaniem Cenckiewicza i Gontarczyka zwerbował Lecha Wałęsę jako Tajnego Współpracownika, żyje i zaprzecza podawanym przez autorów książki rewelacjom.

Zaskoczenie historyków IPN musi być ogromne - tym bardziej, że według ich książki funkcjonariusz nie żyje - jest o tym wzmianka na 692 stronie książki. Nie wiadomo, czy było to niedopatrzenie, czy celowe przemilczenie, by uniemożliwić weryfikację przedstawionych na łamach książki zarzutów.

Tak czy siak, cały misterny plan szlag trafił - oto można dziś, zamiast wierzyć zapalczywym śledczym, zapytać u źródła, jak było. Trudno przecież zakładać, że Graczyk, dziś mieszkaniec Gdańska, będzie miał jakikolwiek interes w tym, by świadczyć na rzecz Wałęsy, jeśli nie stoi za tym prawda. Sam zainteresowany, bynajmniej nie milczy - podczas przesłuchania w Białostockim IPN, zeznając pod przysięgą, zaprzeczył tezom Cenckiewicza i Gonarczyka. Obaj panowie zapewne ustosunkują się do tego niebawem.

W zasadzie, cokolwiek powiedzą, jest zupełnie obojętne. Uchodzić odtąd będą albo za kłamców, którzy aby dowieść własnych racji nie mówią o tym, co im przeczy, albo za nieudaczników - amatorów, którzy, co niewiarygodne, pominęli w swej książce zeznania bodaj najważniejszego ze świadków w sprawie Wałęsy, będąc przekonanym o jego śmierci.

I tak źle i tak niedobrze.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (77)

Inne tematy w dziale Polityka