Aleksander.Twardowski Aleksander.Twardowski
59
BLOG

Komu wierzy Prezydent

Aleksander.Twardowski Aleksander.Twardowski Polityka Obserwuj notkę 26

 

TOK FM donosi - Prezydent poparł Duńczyka Fogh Rasmussena jako przyszłego szefa NATO, wbrew oczekiwaniom Rządu, który forsował własną kandydaturę, ministra Radka Sikorskiego. Pal sześć, że to kompromitujące – oto głowa państwa, wbrew niedawnym zapewnieniom, że na arenie międzynarodowej trzeba walczyć o każdego polskiego reprezentanta, na ostatniej prostej wykonuje zaskakującą woltę i pozwala sobie na gest wbrew interesowi własnego kraju. Bardziej kuriozalne jest tłumaczenie Aleksandra Szczygły, szefa BBN – otóż Prezydent poparł Rasmussena, bo ten powiedział mu, że wcześniej poparcia udzielił mu już Tusk.
 
Tak łatwowierny Prezydent jako głowa państwa, to dla Polski spory kłopot. Istnieje bowiem ryzyko, że na każdym ważnym szczycie, przed każdym ważnym głosowaniem, szefowie europejskich delegacji zabiegać będą o rozmowy z Kaczyńskim, wiedząc, że ten gładko łyknie każdy kit i zagłosuje inaczej niż nakazuje rozsądek. Rozmowa z nim da gwarancje dodatkowego głosu poparcia, jeśli tylko wiarygodnie się to Prezydentowi uzasadni.
 
Z drugiej zaś strony, nagła skłonność Prezydenta do przyjmowania podawanych mu faktów bez weryfikacji może być przez Rząd wykorzystana w polityce wewnętrznej. Gdyby tak przekonać Prezydenta, że Obama wybuduje w Polsce tarczę, jeśli niezwłocznie przyjmiemy Euro, Prezydent może nie tylko nie zawetowałby potrzebnej ustawy, ale przekonał swojego człowieka w NBP aby intensywniej działał na rzecz przyjęcia europejskiej waluty.
 
Drugorzędną jest, choć nie można o niej zapomnieć, kwestia braku politycznego instynktu głowy państwa. Poparcie Rasmussena na darmo, bo w momencie, w którym wszystko wskazuje na to, że utrącą go Turcy, jest w istocie strzałem w stopę.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka