AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
311
BLOG

I kto tu jest dyskryminowany?

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 2

 

„Prawa gejów to prawa człowieka” - zagrzmiała Hilary Clinton dodając, że USA będą wykorzystywały dyplomację i zagraniczną pomoc do walki o nie. Niby nic, kobieta, którą mąż przed całym światem zdradził ze stażystką ma prawo do intelektualnych odlotów. Problem zaczyna się w momencie, kiedy ta kobieta jest jedną z najpotężniejszych osób na świecie i tworzy międzynarodową politykę, w dodatku politykę kompletnie oderwaną od moralności i zdrowego rozsądku.

 

Ze słów amerykańskiej sekretarz stanu wynika, że to nie kobiety w islamie, dzieci w ogarniętych wojną afrykańskich krajach, dysydenci w totalitarnych reżimach ale właśnie (nie bójmy się tego słowa) zboczeńcy są najbardziej dyskryminowaną grupą społeczną i z tą dyskryminacją walczyć należy najsampierw. Dość odważna teza, zastanówmy się zatem na czym ona polega? Ja jej nie dostrzegam, ale może to wina wady wzroku, upośledzenia umysłowego, albo zwyczajnego braku empatii? Bo ja widzę, że każdy człowiek bez względu na swoją orientację seksualną ma te same prawa. Na przykład każdy mężczyzna (Jarosław Kaczyński, Robert Biedroń, czy taki ja na przykład) ma prawo ożenić się z kobietą i stworzyć rodzinę. Gdzie tu dyskryminacja? Jeżeli nie chce, to przecież nikt go nie zmusza! Ja nie znoszę kalafiora, pod żadną postacią. Nigdy nie znosiłem, wywołuje we mnie odruch wymiotny. I co? I nic, nie jem go. I nikt mi go siłą do gęby nie wpycha! Dyskryminacja, odnoszę wrażenie, byłaby wtedy, gdybym do jedzenia kalafiora był przymuszany. Podobnie pan Biedroń mógłby się czuć prześladowany, gdyby prawo wymuszało na nim ślub z kobietą, którego sobie nie życzy. A że on chciałby się ożenić z mężczyzną? Cóż, ja na ten przykład chciałbym, żeby mój samochód jeździł na wodę...

 

Krzyk rozlega się też wtedy, kiedy jakiś pederasta zostanie zelżony albo pobity i od razu pojawiają się postulaty, że prawo musi w szczególny sposób chronić osoby należące do mniejszości seksualnych. Niby dlaczego? Zelżenie i pobicie w świetle prawa jest przestępstwem, zatem ktoś kto się go dopuszcza prawo świadomie łamie. Nie wydaje mi się zatem, by powstrzymała go przed tym świadomość, że ofiara jest chroniona nie jednym, a dwoma albo trzema paragrafami. Absurd! A i sądu nie powinno obchodzić dlaczego, ale co podsądny zrobił. Pobicie jest pobiciem a powód tego pobicia to sprawa całkowicie drugorzędna.

 

Kolejnym przykładem dyskryminacji jest niemożność adopcji dzieci przez żyjących razem pederastów czy lesbijki. Tu mógłbym się ewentualnie zgodzić, z tym, że najpierw należałoby przywrócić rzeczy właściwy porządek. To dzieci byłyby dyskryminowane, gdyby adopcja przez takie pary dopuszczalna była. Normalna rodzina, z ojcem i matką, jest PRAWEM dziecka. Dwóch tatusiów czy dwie mamusie to łamanie tego prawa i odbieranie dziecku możliwości prawidłowego rozwoju.

 

Hillary Clinton wraz z całą współczesną wierchuszką polityczną wpadła w dziki szał i odwraca kota ogonem zmanipulowana przez homoseksualne lobby. Rozsądne argumenty są odrzucane jako oszołomskie, klerykalne, określa się je mianem mowy nienawiści. Nie pierwszy raz w historii tak się dzieje, że głupota objawia się jako mądrość wielka. Szkoda tylko, że przez pieniaczy cierpią niewinni ludzie zarówno homo- jak i heteroseksualni, ludzie którzy chcą normalnie żyć i nie wdawać się w żadne ideologiczne wojny.

------

P.S.: Bardzo dziękuję Moni za pomoc i inspirację przy produkcji wpisu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka