AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
294
BLOG

Sześć miliardów

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 0

 

No i po wszystkim. Sejm w trybie ekspresowym przyjął nowelę ustawy o podwyższeniu składki rentowej. Od lutego będziemy płacić więcej o dwa punkty procentowe. To znaczy nie my będziemy płacić ale pracodawcy, co w ostatecznym rozrachunku oznacza, że my. Pracodawcy sobie ten dodatkowy koszt zniwelują, a to podwyższając ceny produktów i usług, a to obniżając pensje czy zmniejszając zatrudnienie. Każda, podkreślam: KAŻDA podwyżka kosztów pracy uderzy w efekcie w tych, którzy z własnej pracy się utrzymują i żadne, nawet najbardziej pokrętne tłumaczenia premiera i ministra finansów tego nie zmienią.

 

Podwyżka, o której mowa, ma przynieść sześć miliardów złotych zysku czy też oszczędności. Jak zwał, tak zwał. Grunt, że te pieniądze znajdą się w centralnym budżecie co w dobie kryzysu – zdaniem rządu – ma ogromne znaczenie. Prawda to najprawdziwsza, tyle tylko, że politycy zapomnieli dodać, iż zwrot „ogromne znaczenie” ma w tym wypadku wydźwięk negatywny i skutkować będzie odpływem pieniądza z produkcyjnego sektora gospodarki, zmniejszeniem inwestycji i redukcją zatrudnienia a w rezultacie pogłębieniem recesji. Będą za to środki na premie dla urzędników i zakup drąga do podparcia walącej się strefy euro.

 

A'propos premii: tegoroczne wydatki z budżetu państwa na ten cel to około sześćset milionów złotych, a więc dziesięć procent z tych pieniędzy, które jednym machnięciem ręki w stronę przycisku do głosowania zdarli z nas posłowie. Jednym słowem (kolokwialnie mówiąc) sami wynajęliśmy sobie złodzieja, który nas okradnie i nawet nie będziemy mogli mieć do niego pretensji, bo z zadania – idę o zakład – wywiąże się wzorowo...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka