Kiedyś było to pismo czytane przeze mnie dosyć regularnie. Zwykle czytałem od końca, od umieszczanego u góry ostatniej strony feietonu Kisiela.
W ciekawym opracowaniu dla KC PZPR analityk partyjny w 1963 rokupisze o Tygodniku Powszechnym:
Jedną z metod krytycznych stosowanych obecnie przez „Tygodnik” jest np. ogólnikowość twierdzeń i dwuznaczność sformułowań. Publikując materiały dwuznaczne i ogólnikowe, redakcja nie bez słuszności liczy na określoną postawę ideową czytelników, dzięki której ogólne rozważania nabierają w czytaniu konkretnych podtekstów, a myśli dwuznacznestają się przeważnie jednoznacznie skierowane przeciwko socjalizmowi.
Wtedy, 50 lat temu TP "przeważnie jednoznacznie" kierował się przeciw socjalizmowi. A teraz?
Zauważyłem że obecnie czytam Tygodnik Powszechny raz na pięć lat. Dokładnie 5 lat temu, latem 2008 w bibliotece wzięłem do ręki, w dziwnym dla mnie formacie wydany, "Tygodnik Powszechny". Przeczytałem tamten numer od początku do końca. Niestety Kisiela już w nim nie było. Ciekawe, że numer był jednotematyczny. W całości poświęcony był krytyce "Radia Maryja". Napotkałem tam na tezę, że Radio Maryja jest rozgłośnią antysemicką.
Zaciekawiło mnie to, bo nie wyobrażałem sobie by istnienie antysemickiego radia w Polsce było możliwe. Tak się złożyło że wkrótce miesiąc spędziłem niemal samotnie w przyczepie kempingowej na skraju sosnowego lasu. Bez telewizora, ale z radiem, do ktorego dobrze docierały fale RM. Słuchałem więc tego radia niemal przez okrągły miesiąc przerywając niekiedy RMF Clasic. Przez cztery tygodnie nie usłyszałem w nim żadnej wypowiedzi antyżydowskiej. Nie tylko od zakonników. Nawet w rozmowach telefonicznych ze słuchaczami reżyser audycji skoro tylko usłyszał jakąś wzmiankę o żydach natychmiast wyciszał rozmówcę.
Czyżby TP łgał jak kiedyś DTV? Skutek owego kontaktu z TP był taki, że od tamtego czasu nieraz przełączam moje odbiorniki na Radio Maryja lub TRWAM. Naprawdę warto, często są tam tematy, których w innych mediach znaleźć trudno.
Po pięciu latach dziś siedząc w tejże bibliotece maj ac sporo czasu, wziąłem z półki Tygodnik Powszechny. Przeczytałem znów od deski do deski. Tekstu jednoznacznie skierowanego przeciwko socjalizmowi, jak to było typowe przed półwiekiem, nie znalazłem.
Ale...ale. Jest tekst o procesie niejakiej Beaty Czape (Zschäpe) odbywającym się obecnie w Monachium. Na S24 przeczytałem o nim wzmiankę tylko u Amsterna, a szkoda, bo to temat godzien rozważenia.
Beata Czape (bedę pisał jej nazwisko po polsku) z towarzyszami 14 lat temu założyła w Niemczech partię NSU - Nationalsozialiticher Undergrund (Narodowo-SocjalistycznePodziemie).
I co o tym pisze współczesny Tygodnik Powszechny? Zamiast nawiązać do swojej tradycji anty-socjaistycznej o tej będącej w kospiracji narodowo-socjalistycznejorganizacji niemieckiej, która zamordowała co najmniej 10 osób pisze jako o 'SKRAJNIE PRAWICOWEJ' grupie.
Tygodniku Powszechny - nie kłam już więcej!



Komentarze
Pokaż komentarze (8)