Lodowcowe Pole
Nie czyńcie Prawdy groźną i złowrogą, Ani jej strójcie w hełmy i pancerze, Niech nie przeraża jej postać nikogo
60 obserwujących
409 notek
945k odsłon
6176 odsłon

Polska jako wspólny wróg - ku opamiętaniu

Wykop Skomentuj151


Polski „Dziennik” (https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/6427113,naukowcy-kreml-polska-koziol-ofiarny.html) przynosi ciekawe informacje dotyczące nowej strategii Kremla w propagandowej walce przeciw Polsce. Zdaniem najważniejszych rosyjskich politologów wyrażonym na konferencji w Moskwie pod koniec 2019 roku „Polska okazuje się naszym głównym kozłem ofiarnym”. Politolodzy rosyjscy proponowali szukać sprzymierzeńców w Izraelu i Brukseli.

„Jeśli my i europejscy biurokraci musimy znaleźć wspólnego wroga, Polska prawdopodobnie będzie pierwszym kandydatem”.

Artykuł „Dziennika” autorstwa Andrzeja Krajewskiego, opiera się na informacjach „The Sunday Times” i zaczyna się jak thriller: W połowie tego tygodnia „The Sunday Times” doniósł, że miesiąc temu spotkała się grupa pracujących dla Kremla naukowców, by opracować plan, jak uczynić z Polski „głównego kozła ofiarnego” w sporach, toczących się na temat przeszłości. Jednocześnie brytyjska gazeta dość pobieżnie streściła główne tezy nowej rosyjskiej polityki historycznej, jakie sformułowano podczas narady. Cała rzecz brzmiała niczym wyjęta ze sprokurowanych na początku XX w. przez carską Ochranę „Protokołów mędrców Syjonu”. Jednak życie lubi zaskakiwać i przerastać wyobraźnię.

Nie jest żadną tajemnicą, że część brukselskiej biurokracji nienawidzi Polski pod obecnymi rządami. Ale to nie jest cała prawda. Kiedy w 2014 gościłem w Parlamencie EU rozmawiałem z pewnym zachlanym urzędasem, który bez zaproszenia przysiadł się do mojego stolika i któremu alkoholowe bąbelki szły nosem i uszami. Zachęcony wypitymi procentami odgrażał się, że Polacy jeszcze zostaną nauczeni pokory i że dni państw narodowych są policzone i na 2020 roku planuje się ich koniec. Państwa narodowe jego zdaniem nie pasują do koncepcji unii głoszonej przez Spinellego. Tak więc Polska nawet pod rządami PO nie była szczególnie lubiana.

To był rok 2014 i dziś mamy rok zapowiadanych przez tamtego opoja zmian.

Polska staje okoniem dla komunistycznej idei Unii Europejskiej Altiero Spinellego, opowiadając się za koncepcją jej intelektualnych ojców a szczególnie Roberta Schumana – nie mylić z kompozytorem Schumannem. To pomyłka, jaka często się zdarza w rozmowach z ludźmi na zachodzie świadczy, że propaganda lewicowa zrobiła już swoje i niewiele osób kojarzy, kim był Schuman. Ile razy spotkałem się z pytaniem – Alpejski ty chyba nie znasz historii, Robert Schuman był kompozytorem i nic nie miał wspólnego z Unią. Tak - ta nieznajomość, to lata propagandowej pracy nad przedefiniowaniem wspaniałej opierającej się na chrześcijańskich wartościach idei wspólnoty. Została ona zawłaszczona przez zwolenników utopistycznej i anarchistycznej idei Antonio Gramsciego i właśnie komunisty Altiero Spinellego.

Rosja mająca z Polską historyczne porachunki postanowiła wykorzystać tę ogromną przewagę komunistów i anarchistycznych utopistów wśród urzędników europejskich. Nie jest żadną tajemnicą, że także książki Gramsciego cieszą się w Brukseli ogromnym powodzeniem, a przecież do niedawna były uważane za skrajnie niebezpieczną ideologię.

Autorem koncepcji „wspólnego wroga” według „Dziennika” jest kremlowski doradca i wykładowca uniwersytecki dr Aleksiej Miller. Dziennik” dalej pisze: W jego opinii wielkim sukcesem Polaków było wypromowanie osoby rotmistrza Witolda Pileckiego, „którego teraz będą upamiętniać, jako wcielenie europejskiego podejścia”. Jak spostrzegł dr Miller fakty, że Pilecki celowo trafił do Auschwitz, brał udział w Powstaniu Warszawskim, zalazł się w niemieckiej niewoli, po czym po wojnie „powrócił jako agent rządu Londyńskiego do komunistycznej Polski, gdzie został wkrótce aresztowany i rozstrzelany”, sprawiały, iż jest on: „idealną figurą Polaka – ofiary dwóch totalitaryzmów”. Tymczasem utrwalenie się na świecie przekonania, ze totalitaryzm sowiecki nie różnił się od nazistowskiego w III Rzeszy oraz tego, że oba współpracowały ze sobą, będzie klęską polityki historycznej Kremla. (wytłuszczenie moje)

Widzicie już, że kremlowscy macherzy doskonale wiedzą gdzie szukać sprzymierzeńców. Jednak jak pokazuje przebieg zdarzeń cały ten planowany na „werble w Izraelu" plan nie do końca Kremlowi wyszedł. Przyczyn było kilka. Postawa samej Unii Europejskiej popierająca Polskę i poparcie amerykańskiej dyplomacji. Nie wiemy do końca jak zachował się Izrael, ale brak spodziewanego ataku Putina podczas uroczystości – a taki atak był planowany przez Millera, jeśli wierzyć materiałom internetowym (na które powołuje się „Dziennik” zamieszczonym na https://globalaffairs.ru/) – sugeruje, że Izrael poszedł po rozum do głowy i zapobiegł większym prowokacjom Kremla na swojej ziemi.

Wykop Skomentuj151
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka