Lodowcowe Pole
Nie czyńcie Prawdy groźną i złowrogą, Ani jej strójcie w hełmy i pancerze, Niech nie przeraża jej postać nikogo
51 obserwujących
359 notek
748k odsłon
1295 odsłon

Olimpiada Estery – czyli trochę o nartach zjazdowych

Ester Ledecka podczas zjazdu. Zdjęcie: oficjalne materiały prasowe zawodniczki
Ester Ledecka podczas zjazdu. Zdjęcie: oficjalne materiały prasowe zawodniczki
Wykop Skomentuj29

 

W cieniu konfliktu polsko-izraelskiego i zawirowań na wyprawie na K2, upłynęła zimowa Olimpiada w Korei. Oczywiście jedynie w Polsce... Jako zapalony narciarz i instruktor narciarstwa zjazdowego, skoncentrowałem się na śledzeniu konkurencji mojej ukochanej dyscypliny - narciarstwa alpejskiego.

Przyznam się Wam, że od pewnego czasu z ogromną przyjemnością oglądam zmagania kobiet.

Czasy mamy takie, że nie tylko techniczne walory dominują teraz w konkurencjach narciarstwa zjazdowego. Czołówka dziewczyn startujących w Pucharze Świata jest naprawdę śliczna.  Szczególnie kibicuję zaś jednej zawodniczce z Austrii Annie Veith, która przed ślubem startowała pod panieńskim nazwiskiem Anna Fenninger. Anna to techniczna perfekcjonistka, niezwykle zrównoważona zawodniczka i co najważniejsze bardzo skromna. O zaletach jej urody nie będę pisać, bo każdy może podziwiać sam.

Anna przez – jak ktoś skrupulatnie policzył – ostatnie 1000 dni przed olimpiadą walczyła ze skutkami nadzwyczajnie ciężkiej kontuzji kolana, która spowodowała, że jej kariera zawodniczki stanęła w ogóle pod znakiem zapytania, a byli i tacy, co obawiali się, że Anna nie stanie już nigdy na nartach. Jednak jej niezwykła siła woli - porównywalna z wolą chyba tylko „Herminatora” czyli  Hermanna Maiera  – sprawiła, że w tym roku powróciła na stoki w Pucharze Świata i wywalczyła miejsce w zespole olimpijskim.

image

Jednak nie Anna (na zdjęciu powyżej) była faworytem tej olimpiady w konkurencjach prędkościowych, czyli zjeździe i Super G.Tu od dawna trwała medialna wrzawa wokół amerykańskiej zawodniczki Lindsey Vonn.

Vonn jest przeciwieństwem skromnej Anny Veith. To prawdziwa „Drama Queen” (królowa dramatu) i zawsze nienagannie „wymakeupowana” alpejska diva. Daje mediom to, co najbardziej lubią: jest ładna, efektownie potrafi dramatyzować wylewając morze łez. Do tego dochodzą jej romanse, dramatyczne kontuzje i powroty na stok. Znana z kontrowersyjnych wypowiedzi i donquichotowskiej walki, aby mogła wystartować i zmierzyć się z mężczyznami. Vonn jest niezwykle utytułowaną zawodniczką i na swoim koncie posiada rekordową wśród kobiet liczbę zwycięstw, w Pucharze Świata, bo aż 81! Jedynym zawodnikiem w historii narciarstwa posiadającym więcej zwycięstw, jest Ingmar Stenmark, mający na koncie 86 najwyższych „pudeł”. Czyli Lindsey brakuje jeszcze 6 zwycięstw, aby przegonić fenomen Ingmara. I tu oczywiście należy zwrócić uwagę na to, że większość zwycięstw Lindsey odniosła startując w konkurencjach szybkościowych - zjeździe i Super G. Ingmar startował zaś w tzw. konkurencjach technicznych - slalomie specjalnym i slalomie gigancie.


Aby uzmysłowić Wam skalę postępu w narciarstwie, to obecnie na zawodach mężczyźni zjeżdżają z prędkościami dochodzącymi do 150 km/h, a kobiety 130 km/h. Potraficie sobie wyobrazić, co dzieje się w przypadku najmniejszego błędu? Tak każdy upadek to zagrożenie nie tylko zdrowia, ale i życia.

Co to znaczy błąd w tych konkurencjach?

Otóż na nartach nowej generacji jeździmy inną niż dawniej techniką i 98% czasu narta styka się ze stokiem jedynie krawędzią. Narty są tak zbudowane, że wykazują ogromną sztywność poprzeczną a znakomitą elastyczność podłużną. Co więcej, wiązania łączące narty z butami, nie są przykręcone bezpośrednio do narty, ale do specjalnej płyty, która może się ślizgać po powierzchni narty. Efekt jest piorunujący, bo narta nie jest usztywniona w centralnej części podeszwą narciarskiego buta i może wyginać się pod butem swobodnie. Dzięki temu elastyczna i taliowana narta podczas skrętu, idealnie dopasowuje się do krzywizny wycinanego w śniegu łuku.

Co to jest taliowanie geometrii narty? Talia narty to jej najwęższe miejsce, położone w środku układu geometrycznego narty. Od talii w stronę dzioba taka narta jest coraz szersza, podobnie jak w stronę piętki, czyli tyłu narty. Jeśli taką nartę przyłożymy pod kątem do płaskiej powierzchni i naciśniemy w centralnym miejscu to ugnie się i oprze na całej długości na swojej stalowej krawędzi. Im większy będzie kąt pomiędzy nartą, a powierzchnią śniegu, tym większe będzie jej wygięcie, a zatem mniejszy promień skrętu. Właśnie od utrzymania tego kąta, zależy wykonanie idealnego skrętu. Pozwala, to też na inne dociążenie nart podczas jazdy. Dawniej skręt wykonywano jedynie na narcie zewnętrznej, a przypadkowe oparcie na narcie wewnętrznej, skutkowało natychmiastową karą w postaci wyłożenia się na stoku. Dziś zawodnicy co najmniej w 1/3 obciążają też nartę wewnętrzną, a czasem nawet ratując się potrafią 100% ciężaru przenieść na wewnętrzną nartę. Ta technika powoduje, że przy wyjściu ze skrętu, narty oddając zgromadzoną w rdzeniu energię – ugięcie i ściskanie – ułatwiają inicjację następnego skrętu i przyśpieszenie jazdy.

Zobacz galerię zdjęć:

Ledecka wygrywa slalom równoległy w snowbordzie. Kadr z transmisji TV.
Ledecka wygrywa slalom równoległy w snowbordzie. Kadr z transmisji TV. Zaskoczona Ledecka nie wierzy w wyświetlany na tablicy wynik. Potem przyznała - myślałam, że to błąd pomiaru i za chwilę wyświetlą prawdziwy wynik. Kadr z transmisji TV.
Wykop Skomentuj29
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport