W dzisiejszej manifestacji ramie w ramie ze związkowcami Solidarności stanął p. Miller. Czy to było zamierzona kpina z Solidarności i zrobienie ze związkowców idiotów czy cyniczna gra o głosy? Tak czy siak dla mnie i związkowcy i Miller wyszli na durniów.
Związkowcy za to, że Millerowi nie dali kopniaka w tyłek i nie przegonili lub przynajmniej nie potraktowali tak jak młodzież od ACTA cynicznego Paliknota, a Miller uczestnicząc w śpiewaniu "Murów"...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)