Zastanawiam sie nad sformuowaniem przyjętym przez Sejm w celu określenia zbrodni na Wołyniu i jakoś ine pasuje mi stwierdzenie "czystka etniczna".
Wiadomo o co znaczy "czystka etniczna", ale słowo "czystka" określa oczyszczenie z czegoś, a ogólnie oczyszcza się z czegoś brudnego i mam przykre wrażenie, że tym brudem w tym przypadku byli nasi rodacy i na takie określanie naszych bestialsko zamordowanych rodaków nie mogę się zgodzić...
...czy nie można było tego okropnego działania określić jako "zbrodnia, zagłada, wymordowanie na tle etnicznym o znamionach ludobójstwa?"



Komentarze
Pokaż komentarze (3)