Niemieckie Love Pride zebrało 1 mln, albo i 1,5 mln uczestników.Większość z nich to ,,kochający inaczej'' zwani przeze mnie ,i nie tylko przez mnie,dewiantami seksualnymi.Wiekszość z uczestników to Niemcy lub obywatele państw Unii Europejskiej.Ciekawe czy byli stali uczestnicy polskich ,,zlotów zboczków'' posłowie Ryszard Kalisz czy Joanna Seniszyn?Pewnie nie, bo niemieckie media nie zauważyłyby ich obecnosci a TVN nie miał tam swojej własnej ekipy.19 ofiar śmiertelnych,stratowanych i zaduszonych to OGROMNA TRAGEDIA.
Nasuwają mi się inne refleksje.W Polsce ,,bezbiletowe''imprezy gromadzące tysiące a nawet miliony to nie ,,parady zboczeńców'' tylko...uroczystości RELIGIJNE.Nie słyszałam nigdy o bałaganie na nich,nigdy nie doszło do paniki,tratowania ludzi i.t.p.jak w Niemczech.Zdarzają sie,coraz częściej ,rozmaite prowokacje szczególnie na imprezach organizowanych przez RM w celu POKAZANIA AGRESJI MOHERÓW..w TVN,Polityce,Superstacji itd.Ale to margines i KREW SIE NIE POLAŁA(chociaż poszło w media o ,,pobiciu''przez ojca redemtorystę z Torunia jakiegoś podstawionego pod kamery ,,przeciwnika moheru'').
Poza ewidentnymi zaniedbaniami organizatorów,duży wpływ na tragedię miała postawa uczestników.Nie przyszli oni tam w skupieniu tylko w ,co jest regułą na tych ,,zlotach zboczków'',stanie ograniczonej świadomości dzięki narkotykom,alkoholowi i afrodyzjakom.
Wnioski dla III RP:
1.,,LOVE PRIDE'' w RP muszą byc monitorowane przez policję i straze miejskie.
2.Należy kontrolować imprezy pod kątem narkotyków(dotyczy nie tylko imprez otwartych ale i zamkniętych)
3.Imprezy zboczków powinny sie odbywać poza miastami ,najlepiej na pustych plażach,są takie np. na Kamczatce.I zgorszenia nie bedzie bo ...zimno-:)



Komentarze
Pokaż komentarze (3)