Od 1 czerwca 2026 r. ZUS weryfikuje, czy cudzoziemcy spełniają warunek aktywności zawodowej, niezbędny do otrzymywania świadczenia 800 plus. Takie rozwiązanie jest zrozumiałe z punktu widzenia administracji państwa, ale w międzynarodowym świecie brak składek nie zawsze oznacza brak zawodowej aktywności.
Praca jest, mimo braku polskich składek
Przykładem są obywatele Republiki Korei, objęci umową o zabezpieczeniu społecznym między Polską a Koreą, obowiązującą od 1 marca 2010 r. Umowa ta wprowadziła zasadę podlegania tylko jednemu systemowi zabezpieczenia społecznego i przewidziała szczególne zasady dla pracowników delegowanych. Brak składek w polskim ZUS może zatem wynikać nie z braku zatrudnienia, lecz z zastosowania umowy międzynarodowej, której celem jest uniknięcie podwójnego ubezpieczenia tej samej osoby.
- Umowa bilateralna z Koreą Południową, podobnie jak z wieloma innymi krajami, m.in. USA czy Japonią, ma jasny cel: wyeliminować podwójne obciążenie składkami na ubezpieczenie społeczne. - wyjaśnia Adam Smuga, Managing Partner w TIAS Legal. - System koordynuje prawa emerytalne między państwami, a pracownik posiadający okresy ubezpieczenia w Polsce i w Korei może, po spełnieniu odpowiednich warunków, uzyskiwać świadczenia z obu systemów jednocześnie. Każde państwo rozlicza się wyłącznie za okresy, za które faktycznie odpowiada. I to właśnie ta przewidywalność realnie wpłynęła na decyzje inwestycyjne. Korea nie ulokowała w Polsce wyłącznie kapitału. Sprowadziła też wysoko wykwalifikowanych specjalistów, którzy dziś budują tu wartość.- dodaje Smuga.
Algorytm nie uwzględnia międzynarodowej umowy
Skoro więc, na podstawie umowy polskiej i koreańskiej, obywatel Korei Południowej pracujący w Polsce podlega koreańskiemu systemowi zabezpieczenia społecznego, to brak składek w polskim ZUS nie powinien prowadzić do wniosku, że nie pracuje. Składka ZUS może być dowodem aktywności zawodowej tylko wtedy, gdy dana osoba powinna tę składkę w Polsce opłacać.
-Państwo polskie stworzyło sytuację, w której legalne korzystanie z międzynarodowej umowy zabezpieczenia społecznego staje się argumentem przeciwko prawu do świadczenia. - mówi Adam Smuga. - Co więcej, umowa ta nie jest wyjątkiem od prawa, który administracja może pominąć. Jest częścią obowiązującego porządku prawnego. A umów międzynarodowych się dotrzymuje, to jedna z podstaw zaufania w relacjach gospodarczych. Dlatego legislator powinien potraktować ten problem priorytetowo, zanim zacznie realnie oddziaływać na relacje Polski i Korei oraz na biznes, który na tych relacjach dziś funkcjonuje.
Nie o odrębne zasady chodzi, lecz o weryfikację
W tym przypadku nie chodzi zatem o stworzenie odrębnych zasad dla obywateli Korei, ani o wypłacanie świadczeń osobom, które nie pracują. Chodzi o prawidłowe zweryfikowanie ich statusu zawodowego. Nie na podstawie danych z systemu informatycznego, ale na bazie rzeczywistego stanu prawnego.
red
Fot: Pracownicy koreańscy po przylocie do Wrocławia / East News





Komentarze
Pokaż komentarze