Pan premier był uprzejmy poinformować Polaków o nowym sukcesie rządu – port Gdańsk jest szóstym największym portem Europy! Hura! Hura! Hura!
Pan premier równie uprzejmie był łaskaw pominąć informacje kto ciągnie zyski z portu Gdańsk, czyli kto i jakimi nabrzeżami zarządza.
A są to następujące firmy:
- Nabrzeże Przemysłowe (Baza Sjenitu): Operacje przeładunkowe na części tego nabrzeża prowadzi spółka Sibelco Poland, która jest częścią międzynarodowej belgijsko-nordyckiej grupy (ściśle powiązanej z rynkiem szwedzkim wydobycia i logistyki minerałów, w tym sjenitu)
Nabrzeże Bytomskie (Gdański Terminal Masowy - GBT): Współzarządzany i utworzony przez firmę Copenhagen Merchants we współpracy z Malteurop, operujący infrastrukturą masową (głównie zboża i śruta) dedykowaną dla rynków skandynawskich.
Nabrzeże Wiślane (Terminal Masowy Speed Gdańsk): Logistyką i przeładunkiem towarów masowych (zboża, biomasa, węgiel) zarządza na wydzierżawionym terenie firma Speed Sp. z o.o., powiązana kapitałowo i operacyjnie z niemieckimi partnerami logistycznymi w basenie Morza Bałtyckiego.
Być może w natłoku zadań pan premier mógł zapomnieć poinformować o zyskach z portu. W końcu pieniądze to nie wszystko. Mógł pan premier także wyjść z założenia, że nie ważne czy Szwedzi czy Niemcy ważne, że nasi. Bo przecież nasi oni są. Europejscy. A na końcu przyznajmy, że nie myli się tylko ten, co nic nie mówi ( nie mylić z nic nierobieniem). Pan premier mówi i tu i tam. A co powie to coraz trafniej i mądrzej. A to ostanie szczególnie ważne u premiera. Więc przestańmy się czepiać drobiazgów. A port w Gdańsku niech żyje ! Już ci co nim rządzą to już oni nam pomogą. Jak będzie trzeba.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)