Kogo brakowało na uroczystościach w Gdyni? Oczywiście gwiazdy.I nie Andrzeja tylko Janusza Palikota rodem z Biłgraja ,zamieszkałego w Lublinie.Niestety osoba(nie używam tu słowa ,,Pan'' bo byłoby to nadużycie)Palikot nie otrzymałą zaproszenia ,bo nijak nie znajdziesz u niej solidarnościowego kombatanctwa.W czasach strajków osoba Palikot była w wieku niepozwalającym na działalność opozycyjną.Co prawda ,za czas jakiś ,może się okazać ,ze osoba Palikot walczyłą z ,,komuną''już w kołysce.Skoro był ,zdaniem mojej babci ,pewiem dostajnik III RP co to został kombatantenm walki z Niemcami choć urodził sie w 1939 roku.Ale..urodził się ,jako przesiedleniec z Wielkopolski do GG.Skoro ,,przesiedleńcy ''w BRD z ziem zajętych przez Polskę czy Czechy na mocy traktatu poczdamskiego mogą być i w czwartym pokoleniu-:))))
Ale ad rem.Wystąpienia były ciekawe.Najsłabszy był list Prezydenta Obama.To bajdurzenie o ,,garstce co to przeciwistawiła się''(9 lub 10 mln..niezła ,,garstka'')i ciągłe wtrącanie Afganistanu..komletna żenada.Doradcy Pana Prezydenta półafroamerykanina ds. Europy ...totalna kicha-:)Zaskoczył mnie miło Pan Prezydent Komorowski.Wygłosił poprawne przemówienie nie dające oponentom okazji do gwizdów(a wiadomo było ,ze ci ich -oponentów,na sali dostatek).Dobrze poradził sobie Pan Przewodniczący Buzek,choć miał łatwiej.W końcu to duza postać I Solidarności .Premier jątrzył ale ,jako osoba inteligentna, przeprowadził co miał do przeprowadzenia.
Najlepsze było przemówienie Prezesa Kaczyńskiego.Wyważone,tonowane,nienapastliwe,ale merytoryczne i szczere.Juz pomyślałam sobie...nie ma Palikota,czy znajdzie sie,,fajter'' do ataku?I ,niestety,sie znalazł.
Nazwisko Krzywonos dotąd kojarzyło mi sie z jednym z bohaterów ,,Ogniem i Mieczem''.. przywódcą ukraińskich rezunów zabitym zreszta ,chyba przez Zagłobę.O Pani Henryce,togoż nazwiska,bohaterce strajku w Gdańsku ...jako żywo nie słyszałam.No cóz moja wiedza o przywódcach strajku ogranicza siedo grupki osób :Wałęsa,Gwiazda,Walentynowicz,Lis,Kaczyński(Lech)...JAKO ŻYWO O PANI kRZYWONOS NIE SŁYSZALAM.Coż o opozycjoniście Tusku czy innym Niesiołowskim tez mało wiedziałam, a przecież wielcy oni bohaterowie walki z komuną są!
Ale od dziś juz ją poznałam ,,maluczko'' jak mawiał porucznik Dub z ,,Przygód Dobrego Wojaka Szwejka na Wojnie Światowej'.Histeryczne wystąpienie ( prosze mi nie przerywać,nie dam sie wyłączyć,jest wolnośc i każdy gada co chce..itd wolne cytaty)miało za zadanie zagłuszyć Prezesa Kaczyńskiego.,jak zwykle robią to Pan Niesiołowski czy osoba Palikot.Obaj nie byli obecni...co w trosce o ich zdrowie było raczej zasadne.
Pani Henryka godnie zastąpiłą Palikota!Tylko...TVN24 pokazał,chyba przez nieuwagę, stojąca w ordynku do ataku Panią Henrykę ..już na początku wystąpienia Pana Kaczyńskiego.Jeszcze nic Prezes nie powiedziała Pani Henryka z wypiekami ,sapiąc i dysząc(spora waga jakby co!)powtrzała tekst trenowany od ..dni,godzin?
Zdała Pani..teraz do kasy -:)))))



Komentarze
Pokaż komentarze (18)