Żył sobie na ziemi kaszubskiej pewien Donald.Od młodych lat kaszubską mową mógł posługiwać sie tylko w domu i to wtedy gdy wszystkie drzwi i okiennice na głucho zamykano.Co prawda dziadkom lepiej szło mówienie po niemiecku ale i tego języka Donalda nie nauczyli.Czy to przez własną słabą języka tego znajomość czy też przez obawę o ,,dyskryminowanie młodego ''w ,,okupacyjnej polskiej szkole''do której Donald póść musiał.Panująca wtedy komuna do nauki i to do ukończenia lat 18 zmuszała.I nie dbała o zachowanie tradycji kaszubskiej czy niemieckiej tylko wynaradawiała Donalda na potęgę.I rósł nam Donald na polskie dziecie ,ale głęboko w sercu zachował swoje kaszubskie i niemieckie przedsionki.I wybuchło to w słynnym artykule z końca 80-lat gdy Donald nazwał Polskę nienormalnością.Po ukończeniu studiów ,które to dziś daja kwalifikacje do najwyższych stanowisk w III RP tzn historii na uniwersytecie gdańskim ,co prawda ,a nie FSD(Frei Stadt Dancing) został sie nasz Donald opozycjonistą.Opozycyjność Donalda polegała na pilnowaniu lin i raków kolegów którzy malowali kominy(on sam wolał chratnąć sobie w gałe)ale...co to byli za koledzy!!!Prawdziwi opozycjoniści.A Donald z nimi,pilnował tych ich lin i osprzętu.Nadeszła wolność i Donald ,jako widywany z prawdziwymi opozycjonistami załapał sie do Sejmu.Zasłużył sie w ...liczeniu głosów w trakcie nocnego posiedzenia chewry agenciarskiej w.s. obalenia rządu co to tąż chewrę chciał ujawnić.Po takich zasługach drzwi do kariery stanęły otworem.Wymagało to poświeceń, o ile włażenie w d..sko kolejnym promotorom można tak nazwać ale...cel ,,uświeca''środki.I dzis juz sie nikomu kłaniać Donald nie musi.Dwór pada przed nim na twarz a Wielki Donald rzadzi.No moze nie do końca,bo czy rządzeniem można nazwać wypełnianie poleceń z Berlina,Brukseli i Kremla?Oczywiście w końcu im nie trzeba sie kłaniać.Padanie na twarz i włazenie w d..sko to nie żadne bicie pokłonów tylko samodzielna polityka.A i w gałe jest czas sobie chratnąć,winka grzmotnąć. Plan B(jesli lemingoistwo wymrze lub zmądrzeje)Angela i Włodek przygotowali.Posadka w Brukseli lub w Gazpromie czeka.Chociaż nieraz nachodzi Donalda nocny koszmar.Jeśli oni (Andzia iWłodek) tacy jak ja to mogą mnie wyrolować gdy zrobię swoje.Ale zaraz otrzeźwienie.Jam pełny Aryjczyk a nie jaki murzyn,choć rudym.
334
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (5)