Byłam na Krakowskim przed uniwerkiem,na który to miałam kiedyś za słabą maturę.Co z tego ,ze egzamin zdałam i to ,ponoć na 4..Na amerykańską uczelnię,niezłej klasy, jakoś wystarczyło i stypendium sie ,po roku ,znalazło....Moja szkolna koleżanka z maturą na samych trójach i z 110% pewnością oblania egzaminu( zdała według wyników,gorzej niż ja ale sie dostała) ukończyła uniwerek warszawski.I dziś pracuje w ministerstwie środowiska, czy jakiejś tam ,,agencji ''Jeżdzi do NY,tam ją spotkałam ostatnio, ,...na ,,szkolenia.Angielski,jak mówi o takim poziomie moja babcia anglistka, ,,z Kołomyi'' nie przeszkadza-:)) .Nie zazdroszczę ,wylądowałam,jak na dziś, duzo lepiej,choć nie w III RP.Ale mniejsza o to.Zadawałam pytanie,,uczestnikom protestu'' ,oczywiście tym starszym pełnoletnim, na kogo głosowali .Ci którzy opowiedzieli głosowali na Tuska bądź Palikota.Ci co mnie obrażali wyzywając od ,, młodych moherów'' na 110% głosowali jak ci co odpowiedzieli w języku polskim literackim bez chamstwa.Gówiarstwo z ,,liceum humanistycznego''bredziło jak potłuczone .Chyba dokładnie nie wiedzieli po co tam są.Moze był to ,,karniak'' za wagary?-:))
Swojej kolezanki nie spotkałam ...ale jakby sie akcja rozwineła to na pewno bedzie w prezydium.Jak dziadek w KPP ,tatuś w PZPR a ona sama dzis w ...PO-:))))



Komentarze
Pokaż komentarze (19)