0 obserwujących
40 notek
42k odsłony
  478   0

Tylko spokojnie.

Spokojnie. Nie pali się!
Spokojnie. Nie pali się!

Jak sądzę wczorajsza „wpadka” na narodowym to nie przypadek. Wcześniejsze doniesienia mediów dość mocno musiały zakłócić uprzednio ustaloną zmianę scenariusza opracowaną przez panów w ciemnych okularach, skoro już po kilku zaledwie godzinach społeczeństwo otrzymało nową dawkę emocji dzięki składanemu dachowi który o wiele bardziej okazał się potrzebny do przykrycia rosyjskojęzycznego portalu z którego to przed czasem odgórnie ustalonym wyciekła zawartość kolejnej odsłony smoleńskiej inscenizacji spektaklu pt. Katastrofa.

 

Нет - эти неприятные интернет-пользователей. Zamiast siedzieć spokojnie na czterech literach nic – tylko kopią w tych internetowych czeluściach nie zaważając nawet na to, że do przekroczenia rosyjskiej granicy niezbędna jest wiza.

Przypadek to ja znam tylko jeden. Jacek Przypadek – natomiast wszystko co poza wymienionym nazwiskiem się obecnie dzieje, to splot lepiej lub gorzej kontrolowanych ale zawsze zaplanowanych czynności operacyjnych.

No – może po za jednym, kiedy to przypadkowo pojawia się w sieci zbyt natarczywa sugestia, aby kolejną linię warszawskiego metra kopać od podziemi dawnego kompleksu budynków  Korpusu Kadetów im. Aleksandra Suworowa aż do samego Okęcia.

Po jakie licho? – nie wiem, ale coś na rzeczy być musi, skoro pomysł ten przyspiesza bicie serca co bardziej rozmiłowanych w swej pracy archeologów.

Już od samego początku – poprawka, o momentu sprowadzenia do kraju zwłok członków smoleńskiej delegacji tematy rozkopywania ziemi nie należały do zbytnio pożądanych i to nie tylko od strony cmentarnej. Od prawieków jak wiadomo – kopać to i owszem można, ale nie głębiej niż na bodaj jedną skibę, zaś wszystko co głębiej to już nielzjia absolutnie!, bo własnością jest państwową.

Wrzuta (kolejna zresztą) miała być, ale jeszcze nie w tej chwili. Wszak im dalej od wa-wy tym „ciszej”.

A tu? – niecierpliwy jakiś się znalazł?

I tak oto za jego sprawą powiększy się liczba smoleńskich ofiar, bo głowy muszą spaść. Laty? Muchy?, bo przecież muszą to być głośne nazwiska i oczywiście przykładnie ukarane. Sprawa dachu pozostać musi ze względów operacyjnych oczywiście TABU spec znaczenia, za to zapewne dowiemy się wszem i wobec kto zajumał murawę z boiska, bo ta z oryginału to grubszą była.

Świat się znowu śmieje – a nam jest smutno, choć świat zapewne nie wie z jakiego powodu naprawdę.

 

  

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale