Historia nie calkiem nowa, bo z poczatku lat 90-tych. I sciagne bezczelnie z ksiazki Macieja Siembiedy kupionej okazyjnie na Byzuchu. Pan Siembieda pisze reportaze nadzwyczaj rzeczowo i elegancko, polecam takze jego inne ksiazki. A tematy soczyste.
O samej ksiazce wydanej w roku 2003 mozna poczytac tu:
wyborcza.pl/1,75517,1728191.html
albo tez zakupic ostatnie egzemplarze po sklepach. Polecam!!

Wytwornia bohaterow
Wehrmacht zadal ostateczny cios Armii Krajowej przy stoliku opolskiej restauracji Europa.
- Ty dokoncz bryzol - zaproponowala Armia Krajowa - wypij wodke i zapomnij o tej sprawie, bo pozalujesz.
- Nigdy! - krzyknal wtedy Wehrmacht, a przez sale przeszedl partyzancki pomruk i zalopotaly proporce gniewu. Temperament podniosl nawet z krzesel kilku innych kombatantow, nawet padly mocne slowa, ale nikt z uczestnikow kolacji nie przypuszczal, ze wojna proklamowana przy kotlecie potrwa tyle lat i bedzie straszna - jak tamta z czasow rozszumialych wierzb i spalonych wsi. Nikt sie tego nie spodziewal.
Tyle wstepu. Cala historie powstania w 45 lat po wojnie 148. pulku piechoty Armii Krajowej i jego krotka acz efektowna kariere, ze szczegolnym uwgzlednieniem kadry oficerskiej tej wspanialej jednostki, mozna przeczytac pod nizej podanym linkiem.
www.andsol.org/cudze/Spojrzenia/spoj126
Pod linkiem - szukac gdzies tak w polowie - jest artykul z Polityki nr 37/1995. W ksiazce z roku 2003 historia konczy sie smiercia "Zbika", koncowka zostaje "Gryfowi" oszczedzona. Za to dodany jest powyzszy wstep.
Fragmencik dla zachety:
"Wehrmacht" traktowany jest zatem jak czarna owca, a w Opolu rusza wytwornia bohaterow. H. nosi majorowskie dwie belki z gwiazdka i starannie kompletuje sztab pulku, dbajac, aby znalezli sie w nim ludzie lojalni i wplywowi. W '148' bohaterami byli wszyscy. Usiekli tysiace Niemcow, rozbili duza czesc stalowego poglowia "tygrysow" i sporo z produkcji Messerschmitta. Przeprowadzili setki akcji i dostarczyli bezcennych materialow wywiadowczych, dzieki ktorym doszlo do szybszego zakonczenia drugiej wojny swiatowej.
Rozpoczeto go od zwiadu, a zaraz potem poszlo do ministerstwa pisemko z propozycja, aby z rekomendacji 148 pp AK przyznac pulkownikowi W. tytul syna pulku. Stosowny dyplom przychodzi za trzy tygodnie i jest tak wyzlocony, ze zacheca do natychmiastowej nominacji pulkownika W. na ... kawalera Virtuti Militari. To juz mniej wiarygodne, ale ministerstwo daje sie nabrac. W., ktory w dniu zakonczenia wojny mial 13 lat, przypina order w blasku fleszy. Wkrotce Virtuti otrzyma "Zbik" i jeden z jego zolnierzy, a na pulk spadnie deszcz laurow. Szarza 148-go na MON dystansuje brawure Somosierry.
Czlowiek Bardzo Dobrej Woli
Prezes Klubu Sympatyków Bab Kameralnych
O mnie:
"Zamiast wyciągnięcia wniosków, nasz nieoceniony Amstern kilkakrotnie mnie opluł, a następnie zaczął żądać przesłania mu obiecanego statutu."
Michal Tyrpa 20.12.07 9:44
"Z Amsternem trafil pan w sedno.Jest to zadeklarowany Niemiec... Byc moze ze jest on Zydem z gatunku wypedzonego ziomala pana Hupki..."
Miroslaw Kraszewski 21.12.07 00:50
"Absztyfikanta nie znam, ale Amsterm daje pewną rekojmię, że Tyrpa niekoniecznie w tym niby trollowym sporze musi mieć rację."
Galopujący Major 22.12.07 12:31
Polecaja mnie (gratuluje dobrego gustu!):
Zdzislaw Sztorm
Voit
Dorcia Blee
Obserwator z daleka
Cichutki
Brat_Olin
Marmotte
Stach
Docent Stopczyk
Maddogowo
-Rysiek-
Polecali mnie:
Sosenka
Witek
Ci, u ktorych mam szlaban, TEZ swiadcza o mnie:
Michal St. de Zieleskiewicz
Michal Tyrpa
Ellenai
Miroslaw Kraszewski
Vantomas-Galicja 1
Fotomontage
Gw1990
Toyah
Katarzyna
Lukasz Warzecha
Spitfire
Antypolonizm nigdy więcej
Koteusz
ZeZeM
Essencjusz
Elig
Slowik
Krzysztof J. Kotowski
Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
Anna
Czarnowidz
J.P.50
Marcinkk 1.1
Mialem szlaban u:
Maryla
U mnie szlaban maja:
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości