Obiecalem Don Tadeo te piekna piosenke o hiszpanskim synu krainy:
Nadeszla zima. Dzisiaj znienacka lodowy deszcz, a przez pare nastepnych dni maksymalnie minus 3 stopnie za dnia. W zdrowerze przy takich temperaturach zawodzi smarowanie.
Kupilbym sobie zimowe buciki, bo mam na normalne meijscowe zimy tylko pólbuty. Ale sklepy zamkniete, a w internecie trudno przymierzyc. Nie bede zamawial tuzina, a potem mozliwe, ze caly tuzin odsylal.
Myslalem, ze pod dnem juz niczego nie ma. Ale kiedy firma na F sie obrazi, to mozna spasc jeszcze nizej.
Trach, dalsze 66 tysiecy w strone Radio Maryja.
(768 018) 1736731


Komentarze
Pokaż komentarze (15)