Wspominalem niedawno o powiesci Adama Bahdaja "Kapelusz za sto tysiecy".
Jak donosza media, doszla do finalu sprawa kapelusza za 12 tysiecy.
Jan Rokita ma zapłacić trzy tysiące euro grzywny za spowodowanie w lutym awantury na lotnisku w Monachium. Polski polityk został wówczas wyprowadzony w kajdankach z samolotu niemieckich linii lotniczych Lufthansa po kłótni z załogą. Żona byłego polityka nie wyklucza, że Rokita odwoła się od decyzji prokuratury.
Po incydencie prokuratura w Landshut w Bawarii wszczęła przeciwko Rokicie śledztwo pod zarzutem zakłócenia porządku publicznego. Prokuratura wyznaczyła grzywnę w wysokości trzech tysięcy euro. Były poseł może odwołać się od tego orzeczenia, ale wówczas prokuratura skieruje przeciwko niemu sprawę do sądu.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6906333,Jan_Rokita_musi_zaplacic_trzy_tysiace_euro_za_awanture.html
A bylo mniej wiecej tak:
W sumie tanio.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)