Przed oddaniem tysiecy polskich ksiazek na makulature, doczytuje milicyjne kryminalki. Co najmniej tysiac sztuk.
Dzisiaj Andrzej Zbych "Bardzo duzo pajacyków", Klub Srebrnego Kluczyka, rok 1968 (57 lat temu), naklad 50 tysiecy (Gomulka musial miec problemy z papierem, za Gierka byloby 100 tysiecy), cena 16 zlotych, ja kupilem w antykwariacie 30+ lat temu za 10 tysiecy zlotych.
Strona 76, Kobieta Kula mialaby swoja ucieche. Jeden z oficerów sledczych w KG MO w Warszawie nazywa sie jak sie nazywa.
Ciekawy rok 1968. Kiedy jeszcze nie bylo w Polsce Slazaków. A w MO pracowali inspektorzy, a nie towarzysze.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)