Pani prezes uzyskala tylko 96,7% glosow. Dwa lata temu bylo jeszcze 97,9%. Niedobrze. Bo kontrkandydata nawet nie bylo.
Z przyjemnoscia czekalem na wynik wyborow KC partii. Po raz pierwszy w historii bylo wiecej kandydatow niz miejsc. Mlody wilczek Jens Spahn, ponizej 40-tki, nie zwazajac na obowiazujace w demokracji rytualy, domeldowal sie jako kandydat.
W glosowaniu o dziwo nie byl ostatni. Przegrala pani polityk z Berlina. Wybory musiano uniewaznic, bo bylo za malo kobiet w prezydium. Wtedy z wyborow zrezygnowal drugi z najmniejsza lista glosow, minister zdrowia.
W drugich wyborach, 7 kandydatow na 7 miejsc, udalo sie jakims cudem dobrac prezydium. Mlody wilczek mial jako przedostatni tylko 66,2%. Ale jest.
Gdzie indziej na swiecie, w jakiej partii, starszy, poza kulisami juz wybrany, ustapilby mlodszemu nie z listy? Tylko w Ruchu Palikota.
Dobijanie Putina niska cena ropy i gazu coraz bardziej mi sie podoba. Dzisiaj pelny bak po 1,309 za liter super. Star, stacja Orlenu w Niemczech.
Oby Putin wytrzymal te presje jak najdluzej.
Dobra muzyka "Live from Germany 1967":
(778) 365 365


Komentarze
Pokaż komentarze (19)