Dalej o ksiazkach najlepszych.
Moze ktos pamieta, cztery dekady temu. Ksiazka nadrenskiego noblisty Heinricha Bölla i pozniejszy film Volkera Schlöndorffa i Margarethe von Trotta. Ksiazka o gazecie "Bild", o mediach i ich wladzy.
Trailer filmu w oryginale:
Fragment przedstawienia teatralnego w jezyku polskim:
Od tamtego czasu nigdy nie kupilem "Bilda". Nawet dla programu telewizyjnego czy tez wynikow Bundesligi. Nigdy tez nie kupilem polskiego odpowiednika tegoz koncernu - "Faktu".
Az po wczorajsza noc.
Przypadkiem mialem cos waznego do zalatwienia co pare godzin, wiec zagladalem z ciekawosci na Salon24. Bylo tak zabawnie, ze w koncu nad ranem nie moglem z uciechy juz wcale zasnac. I kiedy tylko na stronach "Faktu" ukazal sie pewien artykul, to rzucilem sie na niego zarlocznie.
Takoz zarlocznie przegladalem strony Sejmu RP i czytalem fragmenty pewnych protokolow.
Dziwi mnie, ze na Salonie24 w tym temacie panuje absolutna cisza.
A przeciez najwyrazniej niemiecki koncern medialny i szwajcarski koncern medialny wkroczyly w polska kampanie wyborcza do Europarlamentu. I to takim impetem, jakby polowa polskich europoslow miala byc w maju wymieniona na innych kandydatow.
1333




Komentarze
Pokaż komentarze (25)