Kolejna ksiazka najlepsza.
Gilbert Keith Chesterton„Złamana szabla”, KiW, 1968, seria Koliber, 104 strony, 3 zlp.
"Gdzie mądry człowiek ukryje liść? - pyta Chesterton w opowiadaniu„Złamana szabla” - W lesie. A gdy nie ma lasu? To mądry człowiek zasadzi las, żeby ukryć w nim liść." Przypomnial mi ostatnio Michalkiewicz. A gdzie ukryje zwloki?Wyczaruje pobojowisko.
Nowelka Chestertona opisuje sledztwo ksiedza Brauna w pewnej historycznej sprawie. Wojna Anglii z Brazylia. Skorumpowany angielski general Arthur St. Claire bral pieniadze z obu stron. Przycisniety przez swojego pulkownika, zabija go, lamiac przy tym szable. Co zrobic, zeby ukryc zwloki? Trzeba cale pole zwlok. General kaze niezwlocznie atakowac brazylijskie pozycje w miejscu absolutnie beznadziejnym. Trupy angielskich zolnierzy sciela sie gesto, przykrywajac cialo zamordowanego pulkownika. Reszta zolnierzy z generalem idzie w niewole. Brazylijski prezydent wspanialomyslnie puszcza wszystkich wolno. Anglicy wracaja do swoich bez generala, ktory jakby ginie na polu walki.
W ojczyznie generalowi stawia sie okazaly pomnik, general kleczy opierajac sie na zlamanej szabli. Reszta to sprawa pastora Browne'a. Zelazna logika wyjasnia te katastrofe.
A teraz o "szabli smolenskiej".
Ostatnie dwa tygodnie w mediach byly pelne wiadomosci o Antonim Macierewiczu. Zaskakujacych wiadomosci.
Siekielski 4.02 o Macierewiczu, Wassermannie i sluzbach, paru czerwonych blogerow o sile wszechwladnych sluzb, wywiady w temacie u Olejnik, no i Radio Maryja ntp. w Rozmowach Niedokonczonych z 5.02. Zasmazki dostarczylo stare nagranie Janusza Korwina-Mikke, czlowieka logicznego jak ksiadz Brazowy.
Mam wlasna teorie smolenska!
Zalozmy na pare minut, ze byl zamach. Konkrety techniczne nieistotne.
Posel Wassermann wiedzial zbyt duzo o sluzbach. Po nieudanym zamachu na Wassermanna poprzez wanne elektryczna, sluzby zabraly sie do dziela solidniej. Potrzebny byl zamach, ktory nie wzbudzilby podejrzen. Siegnieli po Chestertona i dokonali zamachu na ekipe VIPow, wsrod ktorej byl sp. Wassermann. Smierc Prezydenta RP i Perwszej Damy oczywiscie przeslonila wszystko.
Teraz do pracy zabieraja sie komisje dochodzeniowe. Oczywista sprawa jest, ze beda lansowaly wypadek. To zasadniczo sluzbom by wystarczylo. Ale widocznie chca zapiac wszystko na ostatni guzik, bo pojawia sie posel Macierewicz z jego zespolem, ekspertami i teoriami. Tak bzdurnymi, ze i tak nikt w zaden zamach nie uwierzy.
I o to wlasnie chodzi. Kiedy prokuratura wojskowa oglosi raport, to nastepnego dnia Macierewicz rozwiaze swoj zespol. Zaden prokurator juz nigdy nie wspomni nazwiska Wassermann.
Sprawy dawnych akcji Macierewicza i WSI sa mi mniej znane, ale te wyjasni swietnie Janusz Korwin.Mikke, swiadek tamtych wydarzen.
Brydzysta jest jak szachista...
14567


Komentarze
Pokaż komentarze (26)