Jeszcze slowo o Eugenie Polanskim:
W 1972 roku czterech panow zalozylo firme komputerowa SAP. Zostali miliarderami:
Jeden z nich, Dietmar Hopp, postanowil z klubu w Hoffenheim, gdzie grywal jak mlodzik, zrobic cos wiekszego.
I tak z LZSu powstal solidny klub srodka Bundesligi. Najpierw robili male kroczki i w ciagu 15 lat awansowali z klasy A do ligi regionialnej. W roku 2006 ruszyli z kopyta, co roku awans. W roku 2008 wiejski klub nie majacy nawet stadionu gral w ekstraklasie. Gorzej, od pierwszej kolejki prowadzil w tabeli. Bral wszystkich z zaskoczenia, a bramki strzelal Ibisevic, krol strzelcow ekstraklasy. Pomagal mu Demba Ba.
Beniaminek zostal królem rundy jesiennej. Na wiosne chlopaki stracili prowadzenie. Ibisevic musial pauzowac z powodu kontuzji. Kluby tez powoli znalazly sposob na bohaterskich grajkow.
Debiut skonczyl sie 7. miejscem!
W zeszlym sezonie uratowali sie w ostatnim meczu przed spadkiem, bijac Dortmund. W tym roku stoja mocno w srodku tabeli, wlasnie zakonczyli serie zwyciestw Bayernu.
W ostatni miesiac maja farta. Filar druzyny Brazylijczyk Firmino przedluzyl umowe, Polanski strzelil dwie bramki, jego pierwsze w Hoffenheim w ogole.
Jeszcze slowo o SAP. Po raz pierwszy sie z nimi zetknalem niekomputerowo, wpadlo mi w rece nagranie "Czarodziejskiego fletu" ich zakladowej orkiestry. Tak dobrej orkiestry, ze grywa nawet w filharmoniach.
Pare zabawnych wynikow tego weekendu. Tylko Burza Lipki zawiodla. :)
Wkra Żuromin 0-1 MKS Polonia Warszawa
Rozwój Katowice 0-1 Odra Opole
Ruch Zdzieszowice 3-1 Warta Poznań
Alemannia Aachen 3:1 SC Wiedenbrück
TSV 1860 München 0:1 FC Köln
Burza Lipki 1-3 Porawie Większyce
LZS Krombacher Walce 5-5 Atom Grądy-Goświnowice
22822




Komentarze
Pokaż komentarze (14)