![]()
Wyobrażacie sobie 10 milionów telefonów? Miliard dolarów? Trzy miliardy? Znalazłem dziś w "The New York Times" trzy ciekawe informacje, pokazujące skalę informatycznej rewolucji, której chcąc nie chcąc jesteśmy częścią. Pierwsza tyczy się konkurencji dla firmy Apple i jej sztandarowego produktu.
iPhone
Przedstawiany jako rewolucja, telefon komórkowy iPhone okazał się być jedynie stylowo opakowaną kombinacją dostępnych od dawna funkcji - oferowanych przez przez większość urządzeń MDA. Mimo pełnego marketingowego sukcesu i realnych planów sprzedania 10 milionów egzemplarzy - w ciągu roku od premiery - pozostawia pewien niedosyt. Jednak w tym samym czasie, międzynarodowy operator sieci komórkowych T-Mobile, zaoferował prawdziwą rewolucję. Technicznie możliwa była od dawna, lecz dopiero teraz ktoś ją zrealizował. Telefony komórkowe z wbudowanym WiFI( obsługa sieci bezprzewodowych) i zautomatyzowaną obsługa protokołu VoIP(dosłownie: Głos Przez Internet). Dzięki temu, będąc w zasięgu hotspota(udostępniającego bezprzewodowy internet) klient korzystający z tego rozwiązania dzwoni za darmo - przez internet. Oczywiście pojawia się pytanie - Gdzie jest haczyk? Otóż nie ma takowego. Rozwiązanie jest korzystne również dla operatora, który oszczędza mogąc ograniczyć rozbudowę infrastruktury, a wciąż zarabia na abonamencie, oraz połączeniach bez pośrednictwa internetu. T-Mobile oferuje również domowy hotspot, który umożliwia korzystanie z komórki jak z telefonu stacjonarnego - za darmo.
Microsoft
...trzyma się mocno, mimo kolejnych porażek. Ciosy padają jeden po drugim. Niższe niż zakładane zainteresowaniu nową wersją Windowsów "Vistą", która przez internautów jest uważana za dowód na wyczerpywanie się możliwości dalszego rozwoju tego systemu, gdyż w obecnym - monolitycznym - kształcie koszta rozwoju rosną w astronomicznym tempie. Niezbyt udane - a również bardzo kosztowne - próby konkurowania z Google na rynku wyszukiwarek. A teraz około 1,15 miliarda dolarów na serwis wadliwych konsol X-Box 360, które miały być przepustką Microsoftu rynek domowej rozrywki. Ocenia się że wadliwa może być jedna trzecia, a nawet połowa urządzeń. Analitycy na których powołuje się NYT twierdzą, że aby uchwycić "przyczółek" na zdominowanym dotąd przez Playstation rynku konsol do gier, Microsoft mógł wydać już około 6 miliardów dolarów. Koszta wzrosną, gdyż serwisowane w celu usunięcia awarii zwanej przez graczy "Czerwonym Kręgiem Śmierci" X-Boxy, mają mieć przedłużoną gwarancję do trzech lat - z roku/dwóch.
Również może mieć kłopoty, gdyż po wydaniu ponad 3 miliardów dolarów na przejęcie Doubleclick - potentata w świecie internetowej reklamy, podejrzewanego o nielegalne zbieranie prywatnych informacji o internautach. Działaniami Gogle zainteresowała się jedna z największych organizacji konsumenckich w Europie - belgijskie BEUC. Jej obawy wiążą się z gigantycznym zasobami informacji zebranych(zbieranych!) przez Doubleclick i Google. Wskazuje się jako problem fakt, że akceptujący "politykę prywatności" Doubleclick nie wyrażali zgody na przekazanie zebranych informacji Google. Jak również, że Google wraz z Doubleclick jest w stanie kompletnie zmonopolizować rynek internetowej reklamy, co oczywiście może, choć nie musi odbić się na jakości usług.




Komentarze
Pokaż komentarze (25)