
Mawiają, że tylko błaźni i dzieci mówią prawdę. Słusznie, bo dziecku można prawdę... wybaczyć, lecz już błazna nierzadko ścięto.
Choć za sprawą filozofów i polityków trudno dość czym jest prawda, jej klasyczna definicja w zupełności mi wystarczy, aby podążyć śladem Łysiaka twierdząc, że nie może być barbarzyńcą ten kto lubi jej słuchać. Ich jednak u nas dostatek. Ludzi których marzeniem jest ściąć każdego błazna, który śmieje im się w twarz wykładając z humorem swoje racje. To właśnie jest katowskie zadęcie!
Dla ściętych błaznów epitafium...




Komentarze
Pokaż komentarze (3)