Nie słyszałem nigdy wcześniej norweskich szant, ale że zdecydowanie pierwsze spotkanie z nimi było nad zwyczaj przyjemne, to tydzień temu na koncercie Gallion Sfigurene w "Starym Porcie" nagrałem fragment. Dziś wrzuciłem go na YouTube.
Wybaczcie niską jakość, ale Nokia 6288 zdecydowanie nie jest kamerą. Na żywo brzmiało to i wyglądało znacznie lepiej.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)