0 obserwujących
118 notek
62k odsłony
  54   0

Winter is coming…

Winter is coming…

To była moja pierwsza myśl po ogłoszeniu wyniku wyborów do parlamentu w październiku 2015 r. Dla każdego fana „Gry o Tron” słowa te nie wymagają wytłumaczenia. W dużym skrócie - „Inni” powstali, niedługo pokonają lodowy Mur i przyjdą po ludzi. Uczynią to za pomocą wskrzeszonych przez siebie z zaświatów istot o pustych oczach.

Po ponad roku mogę powiedzieć bez cienia wątpliwości - niestety nie pomyliłem się… winter has arrived. „Inny” to oczywiście JK a jego armia to wskrzeszeni z politycznego niebytu oraz niemający nic do stracenia i bezwzględnie mu oddani osobnicy pokroju ZZ, SP, AM, JG i setki innych.

Niszczą każdy cel, który wskaże im ich Pan nie zastanawiając się nad konsekwencjami i sensem swoich działań. Przecież ich Władca zawsze ma rację i rozgrzeszy ich z największych nawet politycznych niegodziwości. Każdy zatem w swoim małym księstwie dokonuje masowej „wycinki”, zastępując dotychczasowych poddanych istotami o pustych oczach, którzy nie mają coprawda wiedzy i kompetencji ale za to są bezwzględnie oddani jedynemu Panu.

Działania te dotykają również niezależące dotychczas bezpośrednio od Władcy udzielne księstwa w rodzaju TK, SN czy też prywatne media, które po kolei przejmowane są przez armię wskrzeszonych. Pewnym też jest, że Władca nie zatrzyma się dopóki wszystkie księstwa tworzące jego królestwo nie będą mu bezwarunkowo podległe a władzę w nich nie będą dzierżyć bezwolne istoty czekające tylko aby wypełnić jakąkolwiek wolę swego Pana.

Ale potężnemu Władcy zawsze mało – kilka dni temu wysłał zatem swoją armię poza granice królestwa z zadaniem przyniesienia mu „głowy” swego poprzednika na tronie, który od ponad dwóch lat pełni ważną funkcję międzynarodową. Podwładni rzucili się do działania z właściwą sobie werwą i bezwzględnością ale zapomnieli chyba, że ich zimne, oślizłe macki nikogo za granicą nie straszą, wzbudzają jedynie zażenowanie…

Także odnowienie mandatu DT jest praktycznie przesądzone i będzie to pierwszą porażką JK, która wleje nadzieję w szeregi jego oponentów i przypomni, że po zimie zawsze przychodzi wiosna…

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka